Skomentuj
<-- 1 2 3 4 5 6 ... 7 8 9 -->

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:36:05

Uważam, że chrzczenie dzieci to paranoja. Daj wolność wyboru własnym dzieciom skoro (chyba) będziesz je kochać . Jak dorosną to same zdecydują i problem rozwiązany.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:36:58

zgadzam sie z toba malwina_kocaj. kto nie wszedl w to srodowisko chociaz troche nie wie jak to jest...

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:37:40

A nie możesz przedstawiać mu swojej religii i urządzać świąt bez chrztu? W czym to pomaga? Czy nie pozna Twojej religii jak go nie ochrzcisz? Czy naprawdę sądzisz, że ten chrzest powstrzyma rodzinę męża, by go nie przekabacili na swoją stronę, że tak się wyrażę?

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:39:46

Cytat
j_ulka
Cytat
karka2424
Cytat
j_ulka
no wiecie co mogę się podniecać cywilnym tak jak wy kościelnym
cywilny możesz brać sto razy w życiu nawet i tyle samo się rozwodzić więc nie masz się czym podniecać. Podniecać można się kościelnym który możesz wziąść tylko raz w życiu (rozwód tylko w bardzo wyjątkowych sytuacjach).

DLA CIEBIE dla mnie ślub kościelny jest nic nie warty ! ta jeszcze mi powiedz że nie mogę się podniecać własnym ślubem nie ważne czy cywilny czy nie!
J_ulka masz rację. Ja dwa razy wychodziłam za mąż i dwa razy miałam tylko ślub cywilny ale za każdym razem miałam piękną suknię ślubną jak przystało na panią młodą. i przeżywałam ten dzień bardzo. Nie należę do żadnej wiary co nie znaczy, że nie wierzę w Boga ale uważam, że skoro Bóg jest wszędzie to był również w USC w czasie moich zaślubin.

A co do chrztu to również uważam, że to dziecko powinno mieć prawo wyboru i ochrzcić się w takiej wierze, w jakiej chce.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-05-08 09:41 przez mimi2506.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:40:50

Cytat
ponita
jakos innre rodziny mieszane w inych religiach potrafia sie uszanowac. potrafia nawet wziac slub w kosciele, lub dwa sluby wszystko z szacunku i milosci do drugiej osoby. swiadkowie tego szacunku nie maja.! wszystko musi byc tak jak oni chca. dlatego tak o to walcze! bo jak raz dam spokoj i nie bede walczyc o szacunek do mojej religii to juz noigdy go nie dostane!
Ale to nie chodzi o wiarę i religię, a człowieka! A bo mało to przypadków jak muzułmanin wywozi swoją 'ukochaną' do swojego kraju i ją tam więzi?
Jeden muzułmanin będzie szanować, a inny nie, jeden katolik będzie w porządku, inny ci nóż w plecy wbije, jeden Jehowy okaże szacunek do ciebie, innemu nie przetłumaczysz!

zweryfikowana
Moderator
Posty: 15.658

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:42:20

Cytat
ponita
zgadzam sie z toba malwina_kocaj. kto nie wszedl w to srodowisko chociaz troche nie wie jak to jest...

ja weszłam i wiem jak to jest. Owszem chcieli żebym z nimi studiowała - powiedziałam "nie dziękuje" i zrozumieli. Nawet poprosiłam żeby nie odwiedzali mnie tak często i że jak coś będę chciała wiedzieć to zapytam mamy. I byli u mnie może raz w roku. I o dziwo nikt się na mnie nie mści za to. Za to o katolikach tak samo mogłabym pisać źle jak niektórzy tu o ŚJ. Mój ojciec też zgrywał wielkiego katolika, co niedziela w kościółku, przed księdzem świętoszek, a w domu prał rodzinę do nieprzytomności. I takich przykładów można wymieniać w nieskończoność - słynna rodzina Madzi ze Sosnowca, też zagorzali katolicy i co? Także przynależność do jakiejś religii nie oznacza, że jesteś taki czy owaki.
Cytat
Asztarte
Cytat
ponita
jakos innre rodziny mieszane w inych religiach potrafia sie uszanowac. potrafia nawet wziac slub w kosciele, lub dwa sluby wszystko z szacunku i milosci do drugiej osoby. swiadkowie tego szacunku nie maja.! wszystko musi byc tak jak oni chca. dlatego tak o to walcze! bo jak raz dam spokoj i nie bede walczyc o szacunek do mojej religii to juz noigdy go nie dostane!
Ale to nie chodzi o wiarę i religię, a człowieka! A bo mało to przypadków jak muzułmanin wywozi swoją 'ukochaną' do swojego kraju i ją tam więzi?
Jeden muzułmanin będzie szanować, a inny nie, jeden katolik będzie w porządku, inny ci nóż w plecy wbije, jeden Jehowy okaże szacunek do ciebie, innemu nie przetłumaczysz!

otóż to



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-05-08 09:43 przez martischa.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:46:40

właśnie :) są różni ludzie i dobrzy i źli katolicy, jehowi, muzłumanie.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:47:18

Cytat
Gos1214Gar
Jak dla mnie Swiadkowie Jehowi to nie religia tylko sekta

Kościół Katolicki to też nic innego jak sekta :)

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:48:11

Cytat
Zedmize
Cytat
Gos1214Gar
Jak dla mnie Swiadkowie Jehowi to nie religia tylko sekta

Kościół Katolicki to też nic innego jak sekta :)

też tak uważam :P

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 09:49:42

Byłam kiedyś w identycznej sytuacji.
Jednak moja rodzina się sprzeciwiła i teraz to doceniam.
Dziewczyno poglądów religijnych nie da się tak poprostu pogodzić, tu nie chodzi tylko ślub kościelny czy chrzest dziecka.Twoje problemy się dopiero zaczynają.Religia katolicka nie trzyma takiego rygoru jak jehowi, nawet jak on się zdecyduje na jakieś zmiany to pewnie pozostaje jego jehowa rodzina która będzie nalegała i wywierała na niego duży wpływ.

Zastanów się.To poważna decyzja, a możesz mieć problemy do końca życia.


Osobiście poznałam wiele osób z jehowej społeczności i uważam że oni nie są do końca normalini.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 10:02:17

Przeczytałam cały watek i ręce mi opadły... aż brak słów.
Katolicy są naprawdę dziwni...

i tak mi się przypomniało:
"Daj człowiekowi rybę, a będzie najedzony przez jeden dzień ,Daj człowiekowi wędkę, a będzie najedzony przez lata ,Daj człowiekowi religię, a umrze z głodu, modląc się o ryby."

i taka właśnie jest twoja wiara autorko - BEZMYŚLNA.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 10:04:40

Cytat
Agnieszaaa
Byłam kiedyś w identycznej sytuacji.
Jednak moja rodzina się sprzeciwiła i teraz to doceniam.
Dziewczyno poglądów religijnych nie da się tak poprostu pogodzić, tu nie chodzi tylko ślub kościelny czy chrzest dziecka.Twoje problemy się dopiero zaczynają.Religia katolicka nie trzyma takiego rygoru jak jehowi, nawet jak on się zdecyduje na jakieś zmiany to pewnie pozostaje jego jehowa rodzina która będzie nalegała i wywierała na niego duży wpływ.

Zastanów się.To poważna decyzja, a możesz mieć problemy do końca życia.


Osobiście poznałam wiele osób z jehowej społeczności i uważam że oni nie są do końca normalini.
A to ciekawe bo moja mama i dwie siostry są ŚL i nie zauważyłam, żeby traktowali mnie, nie w ich wierze, jak czarną owcę. Mama mnie kocha tak samo jak pozostałe moje rodzeństwo i do niczego mnie ani nie zmusza ani nie namawia. Czasami tylko słyszę od niej, że jej bardzo przykro, że zginę wraz z innymi niewierzącymi w ich wiarę jak będzie Armagedon. I tyle. A byłam wychowywana w ich wierze ale odeszłam.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 10:11:38

Cytat
mimi2506
Cytat
Agnieszaaa
Byłam kiedyś w identycznej sytuacji.
Jednak moja rodzina się sprzeciwiła i teraz to doceniam.
Dziewczyno poglądów religijnych nie da się tak poprostu pogodzić, tu nie chodzi tylko ślub kościelny czy chrzest dziecka.Twoje problemy się dopiero zaczynają.Religia katolicka nie trzyma takiego rygoru jak jehowi, nawet jak on się zdecyduje na jakieś zmiany to pewnie pozostaje jego jehowa rodzina która będzie nalegała i wywierała na niego duży wpływ.

Zastanów się.To poważna decyzja, a możesz mieć problemy do końca życia.


Osobiście poznałam wiele osób z jehowej społeczności i uważam że oni nie są do końca normalini.
A to ciekawe bo moja mama i dwie siostry są ŚL i nie zauważyłam, żeby traktowali mnie, nie w ich wierze, jak czarną owcę. Mama mnie kocha tak samo jak pozostałe moje rodzeństwo i do niczego mnie ani nie zmusza ani nie namawia. Czasami tylko słyszę od niej, że jej bardzo przykro, że zginę wraz z innymi niewierzącymi w ich wiarę jak będzie Armagedon. I tyle. A byłam wychowywana w ich wierze ale odeszłam.

tak tylko my mówimy o dwóch różnych sytuacjach. rodzina to rodzina.Zawsze nią będzie i zawsze będziecie musieli się tolerować.A wątek jest o w pełni świadomym przemyślanym wstąpieniu w związek z osobą innej wiary.Oni dopiero się zastanawiają czy będą w stanie tolerować własne poglądy, a to szczerze uważam za mało możliwe skoro mają problemy na tym etapie.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 10:11:50

Cytat
mimi2506
Cytat
Agnieszaaa
Byłam kiedyś w identycznej sytuacji.
Jednak moja rodzina się sprzeciwiła i teraz to doceniam.
Dziewczyno poglądów religijnych nie da się tak poprostu pogodzić, tu nie chodzi tylko ślub kościelny czy chrzest dziecka.Twoje problemy się dopiero zaczynają.Religia katolicka nie trzyma takiego rygoru jak jehowi, nawet jak on się zdecyduje na jakieś zmiany to pewnie pozostaje jego jehowa rodzina która będzie nalegała i wywierała na niego duży wpływ.

Zastanów się.To poważna decyzja, a możesz mieć problemy do końca życia.


Osobiście poznałam wiele osób z jehowej społeczności i uważam że oni nie są do końca normalini.
A to ciekawe bo moja mama i dwie siostry są ŚL i nie zauważyłam, żeby traktowali mnie, nie w ich wierze, jak czarną owcę. Mama mnie kocha tak samo jak pozostałe moje rodzeństwo i do niczego mnie ani nie zmusza ani nie namawia. Czasami tylko słyszę od niej, że jej bardzo przykro, że zginę wraz z innymi niewierzącymi w ich wiarę jak będzie Armagedon. I tyle. A byłam wychowywana w ich wierze ale odeszłam.


Idealny argument na to, że to co wypisujecie o świadkach to bzdety.

związek a odmienna religia

08 maj 2012 - 10:14:37

Najpierw to zrobcie sobie dziecko a pozniej sie martw o takie rzeczy a jesli juz pojawiaja sie problemy nienarodzonego dziecka proponuje sobie odpuscic i dac spokoj z tym facetem dla wlasnego dobra. Ja sobie nie wyobrazam nie ochrzcic dziecka i dac mu wybor jak dorosnie, poza tym w wierze jeh. w przypadku ratowania zycia np transfuzji nie wyrazaja zgody to co dalabys dziecku umrzec bo oni maja takie warunki w swojej wierze? ja bym postawila za wszelka cene na swoim.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

jestem załamana