Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Chopak którego kochałam po 7 latach razem mnie zostawił przez sms. Byliśmy szczęśliwa para ale ostanio cos sie psulo. JAkos ja mu nie ufalam i bylam zazdrosna...On tlumaczyl zbym nie byla zazdosna bo nic nie zrobi. Kocha mnie... Ja go rowzniez i naprawde sie powstrzymywalam od klotni. Wczoraj wieczorem sie poklocilismy bo poszedl do nowej pracy pierwszy dzien i wyszedl troche pozniej...Ja od razu jakies scenariusze i powiedzial zebym nie dzwonila. Nie dzwonilam a gdy on zadzwonil juz spalam i nie slyszalam. Dostalam sms "<moderacja>! Nie bedzie mnie nikt tak tratowal a napewno nie ty dziecinko. idz sie leczyc bo dni moje z gtoba sa policzone. Obiecuje ci to.Odchodze od ciebie wlasnie teraz.Spij i placz ze przez twoje <moderacja>zachowanie stracilas mnie. Nie bede juz tak zyl. <moderacja>". Takie pożegnanie.... Od wczoraj nawet nie jestem w stanie zadzownic,napisac a napewno juz nie przepraszac. Po tych slowach? I dodam ze on nie przeklina. Dlatego jestem zdziwona ze tak mnie potratowal. Chcialabym zadzwonic ale czekam az on sie odezwie. Przykro mi,placze ciagle ze po takim dlugoletnim zwiazku on juz go nie chce. Mielismy plany a tu co zostalo.... Nic. Prosze o komentarze co o tym sadzicie. Brzydko sie zachowal



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-03-21 11:50 przez lila2805.

może i brzydko napisał, ale chłop nie wytrzymał ile lat można udowadniać,że nie jest się wielbłądem?
popracuj nad swoją chorą zazdrością
sama jesteś sobie winna, z tego, co piszesz, jakby mi facet robił afery po tylu latach o to,że wróciłam później z pracy, to sama tez bym go zostawiła, bo co to za związek, w którym nie ma zaufania



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-03-06 13:05 przez matylda_jasmin.

zweryfikowana
Posty: 1.190
Ostrzeżenia: 2/5

moje zdanie zniszczyłaś związek chorą zazdrością.

przykre... ale na Twoim miejscu nie odezwalabym sie do niego pierwsza

Zawsze możesz z nim porozmawiać i próbować pracować nad tym związkiem, o ile Wam obojgu jeszcze zależy.

No pożegnanie rzeczywiście nieciekawe i bardzo niedojrzałe.
Ale jeśli robiłaś mu jakieś chore jazdy to samo to, że odszedł nie jest bardzo dziwne.

Ah to Ty, od tego wątku "on tak powiedział przy ludziach"
Jakoś tak mi się wydawało, że długo to on z Tobą nie wytrzyma. Sama jesteś sobie winna i raczej wątpię żeby facet uwierzył, że jesteś w stanie się zmienić. Pracuj nad sobą.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-03-06 13:10 przez Gskk.

przeczytałam pierwsze zdanie po 7latach zostawil mnie przez: "SMS"

więc teraz pomysl z dystansem do tego czasu,było warto??
gówniarstwo..przez telefon chyba nie był nic wart a te lata były zmarnowane...

ja tez nie odezwalabym sie pierwsza,moze nie zachowalas sie ok,przesadzalas ale bez przesady-potraktowal Cie jak smiecia w tym sms-ie,jak moze ktos kto twierdzi ze Cie kocha cos takiego napisac? dla mnie to chamskie i gowniarskie.. naprawde zachowal sie jak ostatni cham.

Chłop po prostu nie wytrzymał.

We wcześniejszych Twoich postach - przeklinanie było u niego na porządku dziennym, poza tym wywnioskowałam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby dać sobie z nim spokój.

Cytat
Gskk
No pożegnanie rzeczywiście nieciekawe i bardzo niedojrzałe.
Ale jeśli robiłaś mu jakieś chore jazdy to samo to, że odszedł nie jest bardzo dziwne.

zgadzam sie z tym. przesadzil i to bardzo, ale nie jestes bez winy. dobrze robisz, ze sie nie odzywasz. jesli zalezy mu na Tobie, a 7 lat to kupa czasu, to wyciagnie do Ciebie reke i przeprosi. ale Ty musisz zaczac pracowac nad soba, poukladac sobie w glowie wszystko, zeby nie popelniac tych samych bledow. niestety, ale bezpodstawna, histeryczna wrecz zazdrosc zniszczy kazdy zwiazek...
mozesz miec pretensje, ze przez sms, ze takie ostre slowa, ale nie o to, ze chlopak wreszcie pekl...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-03-06 13:14 przez izasko1987.

Czy zazdrosc sie zawsze pojawia po tylu latach zwiazku?

tez mialam taka sytuacje 3 lata temu. Tylko,ze to ja byłam tą "nękaną" z chorej zazdrosci. Zostawilam chlopaka, bo juz nie moglam wytrzymac nerwowo.Na kazdym kroku mnie kontrolowal,dzwonił i pisal smsy po 30 razy dziennie. Jak na jednego nie odpisalam, to zaraz była awantura z jego strony. A byłam NA PRAWDĘ WIERNA.Jezeli jakis chlopak sie za mna obejrzal,to mnie o to oskarzał,mimo iz ja NIC NIE ZROBIŁAM, chore!!! to ak sie stało,ze pewnego dnia nie wytrzymalam,poniewaz przezwal przez telefon moja kuzynkę (bardzo brzydko),ze niby ona odciaga mnie od niego. Zdalam sobie sprawe,ze w przyszlosci nie bede miala z nim szczesliwego zycia przez jego chora zazdrosc. Mam teraz nowego chlopaka i jestem z nim szczesliwa. Zas byly do tej pory mnie nęka psychicznie, wysylajac popaprane, obrazajace smsy.
Takze moja rada: ZMIEŃ SWOJE NASTAWIENIE, bo dlugo nie pociągniesz w zadnym zwiazku :)

Moim zdaniem chłopaka mógł się kolejny raz zdenerwować i już mieć tego wszystkiego dość ale nie powinien się tak zachować zwłaszcza po tylu latach bycia razem i tylko sms jeszcze takiej treści... jest mi bardzo przykro.Trzymaj się ciepło pozdrawiam:):)

coś tu nie tak ja tez kiedys miałam taki związek dokladnie 7 lat i nie dokonca mi się chce wierzyć ze to tylko ta zazdrość to spowodowała.... ale nic Ci nie doradze bo jak ktoś zrywa przez sms i takimi słowami to dla mnie to dziecinada... a nie miłość

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

facet burak kontra kobieta w ciąży.