Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:01:34

ja generalnie nie mogłabym być chyba żoną żadnego lekarza :P za bardzo przewrażliwieni na punkcie mojego zdrowia by byli ;]

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:02:33

nie chciałabym aby mój mąż był ginekologiem

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:08:30

Pamiętam,że mój kolega stwierdził, że nie chciałby być ginekologiem, bo boi się, że by mu zbrzydło później : )

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:10:33

Cytat
kasiunia69
A może jest tutaj jakaś żona ginekologa i wypowie się? ;D

owszem;)
Dla mnie to zawód jak każdy inny. Nie mam nic przeciwko, ani podczas obiadu, ani podczas snu czy stosunku.
Zarówno ginekolog jest potrzebny jak i piekarz czy mechanik.
Czy to się różni? Gdyby nie mechanik - samochody byłyby popsute, gdyby nie ginekolog - to nie wiadomo jakie choroby miałyby kobiety i jak przechodziłyby ciążę.
Zawód potrzebny jak każdy inny.

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:11:30

Cytat
soleiasta
Cytat
kasiunia69
A może jest tutaj jakaś żona ginekologa i wypowie się? ;D

owszem;)
Dla mnie to zawód jak każdy inny. Nie mam nic przeciwko, ani podczas obiadu, ani podczas snu czy stosunku.
Zarówno ginekolog jest potrzebny jak i piekarz czy mechanik.
Czy to się różni? Gdyby nie mechanik - samochody byłyby popsute, gdyby nie ginekolog - to nie wiadomo jakie choroby miałyby kobiety i jak przechodziłyby ciążę.
Zawód potrzebny jak każdy inny.

No właśnie. To jest normalne zdrowe podejście ;)

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:12:56

ja balabym sie ze w lozku bedzie patrzyl na mnie jak na pacjentke:) a poza tym to luz:) ale jakby mi maz powiedzil ze chyba mi sie jakas infekcja wdala to chyba by po uszach dostal:)

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:17:03

Cytat
gustaw192
ja balabym sie ze w lozku bedzie patrzyl na mnie jak na pacjentke:) a poza tym to luz:) ale jakby mi maz powiedzil ze chyba mi sie jakas infekcja wdala to chyba by po uszach dostal:)

Serio myślicie że jak się ma męża ginekologa to on zanim hmm jakby tu napisać żeby kogoś nie urazić, a nic napiszę prosto z mostu - zamin w Ciebie wejdzie to najpierw Cię zbada??
Kochana mój nigdy nic takiego nie zrobił. Jestem dla niego żoną nie pacjentką. W domu jest moim mężem, moją drugą połówką nie lekarzem, a w pracy jest ginekologiem.
I nie nie patrzy na mnie jak na pacjentkę.
Jeśli nie macie mężów - lekarzy - nie zrozumiecie tego i będziecie myślały jak myślicie - że będzie Was badał, że będzie myślał o myszkach innych itp.
Ale to stereotypy. Tak kiedyś powiedziano i tak się przyjęło. Sprawy zawodowe zostają w pracy a w domu są normalnymi ludźmi, kochającymi mężami ojcami.

Mąż ginekolog?

22 lis 2011 - 12:20:08

tez bym nie chciała..na sama mysl mi sie nie dobrze robi..moj mezczyzna oglada ***** innym ..o feeeeeeeeeeeeeeeee

Mąż ginekolog?

23 lis 2011 - 17:34:51

nie robilobyby mi to roznicy, jesli umialby oddzielic zycie zawodowe od prywatnego (czyli jesli w domu bylby mezem, a nie lekarzem i na odwrot - w pracy lekarzem, a nie facetem, ze tak to ujmę) :)

Mąż ginekolog?

23 lis 2011 - 17:37:00

Czułabym niesmak ;d Nie chciałabym takiego męża :D

Mąż ginekolog?

23 lis 2011 - 17:41:51

nie chciałabym. i uważam że to nie jest zawód jak każdy inny a zwłaszcza dla faceta

Mąż ginekolog?

23 lis 2011 - 17:42:22

Zawod jak kazdy inny nawet bardzo dobry bo pomaga wielu kobietom. Ale szczerze nie zastanawialam sie nad mezem ginekologiem zalezy jak by sie ukladalo miedzy nami xd hah!

Mąż ginekolog?

23 lis 2011 - 17:55:22

bardziej zastanawia mnie kwestia opowiadania " co się działo dzisiaj w pracy"
Mój akurat nie jest ginekologiem (prowadzi własną działalność) ale codziennie opowiada mi co się działo itp.
więc wyobraźcie sobie sytuacje że wasz mąż przychodzi zmęczony po całym dniu pracy do domu i zaczyna zdawać relację ;)
A jeżeli chodzi o kwestię hmm "obrzydzenia" czy niesmaku to myślę że nie robiło mi by to większej różnicy. Kocham go za to jaki jest, a nie za zawód jaki wykonuje.

Mąż ginekolog?

23 lis 2011 - 17:56:13

o niee ja bym nie chciala, maca codziennie inne szla bym z nim miastem a tam pelno jego pacjentek myslalabym tylko pewnie ta i tamta macal ;D

Mąż ginekolog?

23 lis 2011 - 17:59:00

Podejście typu `ginekolog został ginekologiem bo go to podnieca` jest śmieszne. A co jeśli ktoś jest geriatrą, urologiem, specjalistą od endoskopii? Też uważacie że podniecają go np starzy ludzie, mocz, oglądanie jelit? To zawód jak każdy inny. Do badan zakłada rękawiczki i myje ręce, wiec nie musisz się obawiać, że coś na nich `nosi`.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Czy to w porządku?