Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Skomentuj
1 2 ... 7 8 9 -->

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:31:23

Witam wszystkie szafowiczki. Piszę z anonimowego konta... Mam swoje zweryfikowane na którym mam ponad 100 komentarzy, a więc możecie domyśleć się , że nie jestem tu nowa.
Długo zastanawiałam się nad tym czy wogóle tu napisać czy radzić sobie sama...ale ja już nie wiem co o tym sądzić. Mam nadzieję, że mi pomożecie;(
A więc od początku:
Poznałam brata chłopaka mojej siostry. Na początku rozmawialiśmy o luźnych temetach(szkoła, praca,rodzina itp.). Dobrze nam się gadało. Spotkaliśmy się później jeszcze kilka razy i tak zaczęliśmy coś kręcić ze sobą. Nie wyszło. Rozstałam się z nim. Po czterech miesiącach odezwał się, dokładnie w lutym. Zgodziłam się na spotkanie, miało być to luźne spotkanie przy kawie. Wyszło tak,że zaczęliśmy chodzić ze sobą drugi raz, choć po pierwszym rozstaniu zapewniałam się,że dwa razy do tej samej rzeki nie wejde. Wszystko układało się bardzo dobrze...do czasu. Jakiś miesiąc temu zaczęliśmy rozmawiać na poważnie o naszym związku.Powiedział mi , że między nami jest "gigantyczna przepaść", że ma swoje potrzeby... Dodam, że ja mam 17 lat,on 23 lata. Zaczął brnąć dalej w ten temat, który zakończył się kłótnią. Po kilku dniach znowu rozpoczął temat. Powiedziałam mu wyraźnie, że do niczego mnie nie zmusi, nie chcę stracić dziewictwa w tak młodym wieku, czułabym się źle w szkole, przy ludziach z tym chociaż wiem , że wiedzialabym o tym tylko ja. Powiedziałam także,że nie chce zajść w ciążę , ani nie jestem gotowa na to psychicznie. Powiedział mi , że przecież będziemy się zabezpieczać , po czym dodałam,że prezerwatywy nie dają 100% pewności, a co będzie jeśli zajdę w ciążę? Powiedział, że jeśli mimo zabezpieczenia zaszlabym w ciążę , będzie to znak ,że te dziecko jest nam przeznaczone i nie zostawi mnie z nim. On już dawno nie miał chyba dziewczyny , ale to nie moja wina. Powiedziałam,że to jest jego sprawa, że on ma ciśnienie, mnie w to niech nie wtrąca.Powiedział mi,że skoro jestem jego dziewczyną jest to także moja sprawa. Dzisiaj pisaliśmy na gg, napisał mi, że nasz związek można naprawić, ale nie jest to rozwiązanie na dłuższą metę, ponieważ nie uprawaimy seksu i nawet się na to nie zanosi. A on ma inne oczekiwanie od związku. Na koniec oczywiście się obraził i napisał mi,że idzie spać,
Chciałabym , abyście pomogły mi, dzisiaj jestem w takim nastroju,że jest mi to już wszystko obojętne. Kocham go , ale czasami mam ochotę wykasować wszystkie jego smsy, numery telefonów i zapomnieć...
Nie wiem co mam już robić, pomóżcie mi, mam już dosyć :(



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-05-05 00:32 przez masacraaa.

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:37:45

Podbijam;)

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:40:36

Powiem tak. Nie bądź jego kolejną zdobyczą. Jeśli na prawdę kocha to poczeka... po czasie zorientujesz się czy poważnie myśli o Waszym związku. Nie bądź uległa, nie dawaj się ponieść emocjom... Jeżeli macie być razem to on po czasie doceni to, że nie dałaś się jego namowom, tylko, że byłaś konsekwentna i pewna swoich zasad, a co za tym idzie, to, że się szanujesz...jeśli nie jesteś gotowa, nie ulegaj....on to zrozumie (przynajmniej powinien)

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:41:37

do niczego Cie nie moze zmusić. Ustalcie jakieś granice... może jakieś pieszczoty.....

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:42:45

Chłopak do niczego Cię nie może zmusić i jeżeli Cię kocha powinien uszanować Twoją decyzję ...po prostu wszystko przychodzi w swoim czasie i jeżeli uważasz że to jeszcze nie czas na współżycie to nie sprzeciwiaj się swoim zasadom poczekaj tyle ile będzie to konieczne a on powinien zrozumieć że jeszcze nie chcesz uprawiać seksu jesli nie zrozumie i nadal będzie nalegał to nie liczy się z Twoim zdaniem ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-05-05 00:43 przez anuska220.

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:43:25

Cytat
delfin94
do niczego Cie nie moze zmusić. Ustalcie jakieś granice... może jakieś pieszczoty.....
dobry pomysl z tymi granicami , dziękuje Kobietki :)

zweryfikowana
Posty: 269
Ostrzeżenia: 1/5

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:44:49

nigdy nie idź z facetem do łóżka wbrew swojej woli

i tak, jemu zalezy na seksie
jest między wami 6 lat różnicy
i gdyby zależało mu na Tobie
zaufaj- poczekał by :)

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:45:08

jeżeli nie dasz rady mu nic przetłumaczyć to chyba pozostanie ci zerwać z nim kontakt. jeżeli cię kocha to poczeka. nie warto robić tego na siłę i pod presją. najpierw skończ szkołę, nie warto marnować sobie młodości tylko dlatego że jakiś chłopak nie może wytrzymać bez seksu. bo jak mówię, jeżeli naprawdę cię kocha i mu zależy to będzie czekał na ciebie aż będziesz na to gotowa :)

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:46:04

jestes baba z zadasami i tego sie trzymaj.:)
Uwazam iz powinnas go kopnac w dupe i znalesc faceta ktory jest Ciebie wart i jesli mowisz mu ze nie jestes gotowa to on to szanuje a dla mnie to jest ewidentnie szataz.
Ze naprawic ws zwiazek jesli zaczniecie uprawiac seks?!!!!!! no o czym takim nie slyszalam jeszcze.
Naprawde nie daj sie i uciekaj...
Uwazam ze jestes wartosciowa dziewczyna i nie zmarnuj tego, bo mozesz pozniej zalowac!!!
pzdr:)

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:46:19

Cytat
masacraaa
Cytat
delfin94
do niczego Cie nie moze zmusić. Ustalcie jakieś granice... może jakieś pieszczoty.....
dobry pomysl z tymi granicami , dziękuje Kobietki :)

tylko, że granica słowna a czynna to dwie różne sprawy....czasem podczas pieszczot możesz podjąć....tą niechcianą wcześniej decyzję. Jeśli jednak chłopak ma zasady to możesz spróbować:)

zweryfikowana
Posty: 768
Ostrzeżenia: 1/5

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:46:56

Facetowi chodzi o seks... olej go. Nie daj się zmusić do tego, czego Ty nie chcesz. Skoro on nie umie uszanować Twojego zdania, to daj sobie z nim spokój. Naprawdę nie warto.

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:48:37

Wiesz co trochę to wszystko dziwne... jakby mu na Tobie zależało to chyba by tak nie naciskał. Ja też uważam, że bez seksu związek jest bez sensu, ale z tego co zrozumiałam to nie jesteście razem za długo. Jeżeli on nie potrafi się cieszyć byciem z Tobą tak po prostu i nie jest w stanie po krótkim czasie "chodzenia" naciskać na seks, to jest trochę nie w porządku. Masz prawo do tego żeby nie pójść z nim do łóżka, ale przecież nie mówisz, że nigdy tego nie zrobisz. Możesz przecież brać tabletki jeżeli boisz się ciąży. Powinnaś z nim pogadać i powiedzieć, że jeżeli traktuje cię poważnie to poczeka aż będziesz gotowa i kropka.

http://forum.szafa.pl/9/3497803/kocha-ale-nie-mowi.html



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-05-05 01:00 przez MadziulaG.

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:49:30

Cytat
annmed
Cytat
masacraaa
Cytat
delfin94
do niczego Cie nie moze zmusić. Ustalcie jakieś granice... może jakieś pieszczoty.....
dobry pomysl z tymi granicami , dziękuje Kobietki :)

tylko, że granica słowna a czynna to dwie różne sprawy....czasem podczas pieszczot możesz podjąć....tą niechcianą wcześniej decyzję. Jeśli jednak chłopak ma zasady to możesz spróbować:)
Muszę spróbować, bo jeśli tego nie zrobię mogę mieć później pretensje sama do siebie :) A jeśli to nie pomoże to choć bedzie bolało, kiedyś przestanie...

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:53:53

Jak kocha to poczeka jak to mówią, choć dla mnie związek bez seksu nie ma sensu... Nie ma tej bliskosci. Trzymam kciuki zeby się wszystko udało :)
__________________________________
http://rozpuszczamwlosy.blogspot.com/

Miłość czy tylko seks?

05 maj 2011 - 00:54:18

wiesz co... zawsze bylam za seksem z milosci..stracilam dziewictwo dokladnie miesiac przed 18stka z chlopakiem, z ktorym myslalam, ze jest na prawde dobrze...niestety gdy zaczal sie stosunek po niedlugim czasie wszytsko zaczelo sie 'dziwnym zbiegiem' psuc:/ dzisiaj mam juz prawie 22 i mimo przelotnych zwiazkow (szybko twierdzilam, ze nic nei bedzie z tego-jestem trudna do milosci..:/ nie pcham sie na sile w zwiaki) nie uprawiam seksu..mimo, ze moj bliski przyjaciel twierdzi, ze powinnam sie bardziej poniesc, zeby potrafic oddzielic tez seks od seksu z milosci..czasem mnei to boli i przyznaje, ze moze faktycznie fajna sprawa...ale ja jakos nie moge sie przelamac..moge wszytsko...piescic sie i tak dalej ale zawsze jak sie zbliza do stosunku mowie nie... dodam, ze swojego czasu duzo lasek wyzywalo mnie (po cichu od dziwki) moze dlatego tez mam taki uraz... , a moj pierwszy raz byl jak pisalam wczesniej dokaldnie miesiac przed 18..wiec mysle, ze jak na moje srodowisko to nie zrobilam tego jakos wczesnie..mysle, ze granica 18lat jest dosyc przyzwoita... wciaz, pamietam te plotki i wciaz budza we mnie smutek;/ Jesli chcesz seks z milosci -nie spiesz sie... warto poczekac:)

ps. swoja droga moze, ktoras mi cos pomoze, zebym durnych plotek nie brata tak do siebie:(? niby przewaznie olewam, ale te doslownie wdaly mi sie w pamiec;(..

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Kocha, ale nie mówi?