powiedz mu ze idziesz sma to odrazu z toba bedzie chciał isc:D

Cytat
emilianka1981
powiedz mu ze idziesz sma to odrazu z toba bedzie chciał isc:D
Heh dokładnie:) straszny z niego egoista. Ja z moim facetem idziemy na bal zanim wpadłam na ten pomysł, mieliśmy z przyjaciólmi jechac w góry niestety nie wypaliło. Chodzi o to, że on wie co jest dla mnie wazne i nie wyobrażam sobie żeby mógł tak po prostu powiedziec NIE. NIE MAM OCHOTY. Ale jeśli nie chce isc na sylwester to daj mu ultimatum. Skoro nie sylwek to karnawał. A nie wiecznie w domu. Na andrzejki rozumiem tez byłaś w domu....

hehe ja mam podobnie moj nawet na dyskoteki nie chce chodzic;/ nie wiem jak do niego dojsc hehe

Mój też woli siedzieć w domu i odpocząć niż chodzić na imprezy (co rozumiem, bo ciężko pracuje). Całe szczęście jest bardzo wyrozumiały i jak dotąd każdy sylwester był od niego taką imprezką-niespodzianką:)
Pomogła po prostu szczera rozmowa - jedno zrozumiało drugie i jest OK

zrobiłam dokładnie tak jak napisałaś mówiłam że pójde sama to odp. że będę świnią ? Raz tak zrobiłam poszłam sama na chrzciny do koleżanki bo też nie chciał iść to jak wróciłam - wojna

a ja w zeszłym roku poszłam sama
zresztą ja na święta pojechałam do domu i powiedziałam, że przyjadę na sylwestra jeśli tylko załatwi jakąś imprezę (przez miesiąc wbijałam mu to do głowy), a że nie poskutkowało to on się bawił ze swoimi znajomymi w domu (czyli picie i nic więcej) a ja się bawiłam z moimi w klubie i w akademiku.
na szczęście w tym roku wyjeżdżamy, ale drugi raz zrobiłabym to samo, nie warto sobie psuć zabawy przez faceta

jak nie chce isc niech nie idzie, za to ty idz...z tego, co czytalam w innych tematach i postach szafowiczek oni sie nie przejmuja, ze drugie polowki z nimi nie chodza i laza sobie sami...

zaproponuj abyście wyszli gdzieś na impreze tylko do pólnocy a poźniej do domu :) na pare godzin jak pójdzie to nic mu nie będzie a jeśli się rozbawi to zostaniecie do rana :)

zweryfikowana
Posty: 1.019
Ostrzeżenia: 2/5

A ja mam to samo, jak zrzędzę to stwierdza, ze nic poza tym nie umiem robić. W każdym razie jest strasznym leniem, siedziałby tylko w domu i powiedziałam ostatnio że skoro nie mamy planów to ja pojade ze znajomymi w góry i odziwo zaczął czegoś szukać :D

Ja bym poszła sama.. bez łachy... jak nie chce to nie.. ile Ty masz lat żeby siedzieć w domu? co?.. no bez przesady... może ja bym się nie bawiła najlepiej ale w końcu może by coś zrozumiał...

Kiedyś miałam podobny problem... i poskutkowało. Myślał do końca ze jednak nie pójdę.. ale ja i tak się szykowałam i w ostatniej chwili zmienił zdanie. Ale ile gadania to masakra.. teraz idziemy bardziej na kompromis. Bo mu powiedziałam że mu na mnie nie zależy i takie bzdety, że mnie nie kocha na tyle zeby choć raz sie poświęcić itd. ;] Pomogło

przecież możecie iść na tzw. sale do restauracji czy gdzieś, gdzie się siedzi przy stole a nie na 'impreze'...na to napewno nie jest za stary

Cytat
Aga2485
tak pytałam i wkółko ta sama odpowiedz BO JESTEM ZA STARY NA TAKIE IMPREZY
ja znam Pana który ma 68lat i zabiera swoją "65 letnią dziewczynę" (babcia mojej koleżanki) na imprezę sylwestrową do domu seniora:) hehe

ja nie mam silnego charakteru ale na twoim miejscu zacisnełabym zeby i poszła sama a dodatkowo zrobilabym embargo na cos co jemu sprawia przyjemnosc

To idź sama, na niego się nie oglądaj, skoro jest taki aspołeczny to wcale nie znaczy, ze ty musisz stać sie odludkiem..

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Facet , a studniówka ?