`facet.! ;)

26 paź 2009 - 23:25:42

`witam ;* mam pewien problem i nie bardzo wiem jak go rozwiazac... jakied 4 m-ce temu poznalam fajnego faceta, zaczelismy sie spotykac i wgl chociaz poczatkowo nie bylam nim zaintereseowana bardziej traktowalam go jak kolege on jednak chyba sie zakochal i bardzo sie staral o moje wzgledy no i mu sie udalo ;D w kazdym badz razie ostatnimi czasy nie mozemy sie widywac wiec piszemy ze soba codziennie ale wczoraj chyba cos spiep.rzylam ;/ a bylo to tak ze jak zawsze wieczorkiem pisalismy sobie sms i tak jakos zeszlismy na temat zwiazkow i on mnie zapytal czy bylam w powaznym zwiazkow a bioroac pod uwage fakt ze mam dopiero 17 lat to nie bylam i tak tez mu napoisalam. (ja chyba nigdy z nikim nie xchcialam byc, nawet nie mialam jeszcze takiej pierwszej milosci bo zawsze podobal mi sie koles ktoremu ja sie nie podobalam, a nwet jezeli mu sie spodobalam to po pewnym czasie okazalo sie ze za bardzo go sobie wyidealizowalam i nic z tego) a on pytal dlaczego i wgl to napisala zeby poprostu nie pytal a on zaczal dociekac, pyatl czy nikt nie sprostal moim wymaganiom a ja napisalam ze to nie tak i ze nawet jezeli szukalam idealu to chyba juz go znalazlam a on zapytal kto to taki a ja mu ze jeszcze nie ejstem pewna i jak bede to on pierwszy sie o tym dowie a caly czas mialam jego na mysli tylko nie chcem mu o tym mowic bo jeszcze nie jestem na to gotowa no i na koniec napisalam ze juz ide spac i takie tam i ze jutro czekam na sms od niego a on nie napisal... czy moglam go urazic tamtymi smsami i teraz nie chce sie angazowac, pewnie tak.! tylko czy ja mam teraz do niego zadzwonic, napisac i powiedziec ze chcialabym z nim byl ale nie ejstem jeszcze tego pewna czy zaczekac i porozmawiac z nim tlyko to bedzie mozliwe dopiero jakos za dwa miesiace ... co robic? czy moglibyscie mi doradzic?

`i przepraszam za bledy bo wiem ze to zle sie czyta kiedy sa tak oczywiste ale juz nie chce mi sie ich poprawiac ;/

`facet.! ;)

26 paź 2009 - 23:31:15

najlepiej do niego napisz i się spytaj co u niego :) albo powiedz co czujesz ;) że bardzo go lubisz i może to być coś więcej,ale póki co nie jesteś pewna w 100%, i że potrzebujesz czasu ;)
za 2 miesiące może być za późno, czas nie zawsze działa na naszą korzyść.. coś o tym wiem ;\

`facet.! ;)

26 paź 2009 - 23:34:00

źle mu nie napisałaś i nie dziwie sie, że może nie chciałaś się jeszcze otwierać...moim zdaniem za bardzo wziął sobie do serca Twoje słowa, poczuł sie odrzucony, czy coś...a zadzwonić zawsze możesz, facet to uparte stworzenie jest i bywa, że durna męska "duma" -> czyta.: głupota, nie pozwoli mu sie odezwać. Ale za to bóg stworzył kobiety mądrzejszymi od chłopów i dlatego potrafimy iść na kompromisy i np. zadzwonić.
Więc zadzwoń, korona Ci z głowy nie spadnie, a przynajmniej będziesz wiedzieć, czy jest czekać na niego te kolejne miesiące ;-)

`facet.! ;)

26 paź 2009 - 23:40:54

`tylko zeby znowu nie pomyslal ze sie narzucam...

`facet.! ;)

26 paź 2009 - 23:42:59

jak tak pomyśli to jest kretynem, a Ty już wiecej nie zadzwonisz i tyle z tego jego myślenia wyjdzie...odczekaj 2 dni, jeśli sie nie odezwie to zadzwoń i wyjaśnij sytuację ;-)

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

o co mu wogole chodzi???