Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki

Kim są Hipsterzy?

11.07 o 13:22

Dieta dla karmiącej

29.07 o 21:07

Jak rozciągnąć buty?

15.07 o 10:22

Jak się całować?

3.07 o 21:14

Fast slim

17.07 o 17:49

Aktywne użytkowniczki

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 12:55:06

Witam. Może najpierw opisze co mnie spotkało. Od środy mam na brzuchu, kilka centymetrów od pempka, guza pod skórą. Bolał doś mocno przy dotyku a w koło niego zrobiła się taka czerwono sina plama. W miejscu tym skóra była też gorąca. Wczoraj plama zniknęła i przestało boleć ale guz pozostał. Nie byłam z tym jeszcze u lekarza. Poczytałam troche w internecie i wynika z tego że może to być tłuszczak. Bo są bolące i niebolące. Nie którzy to wycinają inni z tym żyją, a ja jestem przerażona. I dlatego tu o tym pisze, bo jestem ciekawa czy ktoś z was miał lub ma coś takiego? Może ktoś miał to wycinane? Czytałam że można to usunąć przy znieczuleniu miejscowym, ale czy podczas wizyty u lekarza czy trzeba iść do szpitala? Mnie przeraża leżenie w szpitalu bo w mojej sytuacji bała bym się zostawić moją 8miesięczną niunie z tatusiem, który nawet nie wie kiedy i co ona je, i pieluszki też ani jednej jeszcze nie zmieniał, a nikogo więcej do pomocy nie ma. No więc prosze napiszcie mi czy wiecie coś o tych tłuszczakach.

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 13:03:53

Moja rada- nie czytaj nic w necie, tylko idź do lekarza który swoim okiem na to spojrzy, bo się tylko niepotrzebnie nakrecasz, może to nic takiego a Ty sama stawiasz sobie diagnozę.

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 13:06:52

Tłuszczak


Tłuszczak (łac. lipoma) jest łagodnym nowotworem zbudowanym z tkanki tłuszczowej. Tłuszczaki są miękkie w dotyku, czasami przesuwalne i ogólnie bezbolesne. Rosną bardzo wolno. Większość tłuszczaków jest mała, ale mogą wzrosnąć do rozmiarów ponad 6 cm.

Nieduża, miękka kulka pod skórą. Troszkę się przesuwa, korci, żeby dotykać i sprawdzać, jak rośnie. Co to może być? Ponieważ zazwyczaj nie boli, nie biegniemy do lekarza. Czas mija, kulka rośnie... Skłonni jesteśmy ją lekceważyć, chyba że właśnie zacznie pobolewać. Iść do lekarza, czy dać spokój?
Od razu sobie powiedzmy, że tłuszczak – bo ta podskórna, miękka kulka to zwykle właśnie tłuszczak – jest nowotworem. Ale chwileczkę, na razie nie ma powodów do paniki – tłuszczaki zaliczają się bowiem do nowotworów niezłośliwych, a ich leczenie nie jest konieczne. I właściwie na tym moglibyśmy zakończyć. Chyba że chcemy dowiedzieć się o tłuszczakach nieco więcej, na przykład…

… Skąd się biorą?
Tłuszczaki, jak się można domyślić, zbudowane są z tkanki tłuszczowej. Stąd ich miękkość w dotyku. Mogą się dawać lekko przesuwać, zwykle też nie bolą, chyba że rozrosną się do większych rozmiarów i będą delikatnie uciskać na nerwy. Rosną powoli, mogą osiągać do dziesięciu cm średnicy. Pojawiają się u ludzi po czterdziestce, ale zdarzają się też u dzieci. Gdzie występują? Na ogół na tułowiu, czasem także na rękach, ramionach czy nogach, na karku – słowem: wszędzie. Kiedy są małe, nie rzucają się w oczy i przeważnie tylko właściciel jest świadom ich istnienia. Ma je jedna osoba na tysiąc. Tylko skąd mamy wiedzieć, że to tłuszczak? I w związku z tym – skąd pewność, że…

… To niegroźne?
Otóż właśnie. Tego pewni być nie możemy. Nie mamy bowiem, nie będąc specjalistami, wystarczającej wiedzy, by „przez skórę” zdiagnozować sobie samemu charakter guzka. Może on być tłuszczakiem, kaszakiem, może być też włókniakiem. I to jest pierwszy i podstawowy powód do wizyty u lekarza specjalisty. Najlepiej wybrać się na wizytę w miarę wcześnie, kiedy tłuszczak – załóżmy na razie, że to nic innego – jest jeszcze mały. Dlaczego? Choć z tłuszczakiem lub tłuszczakami można żyć długo i szczęśliwie, te większe i osadzone w bardziej widocznych miejscach są zwyczajnie nieestetyczne. A jedynym sposobem na pozbycie się ich jest interwencja chirurgiczna. Tłuszczaki zwyczajnie wycina się spod skóry i nie ma innej metody, nie podziałają tu żadne maści, okłady czy masaże. Zatem…

… Kroimy?
Kroimy. I nie ma czego się obawiać, ani broń Boże powoływać się na ludowe przesądy, jakoby „rak bał się noża”. Po pierwsze, to nie rak. Ta nazwa określa wyłącznie nowotwory złośliwe. Zresztą żaden rak noża się nie boi, tym bardziej więc w tym wypadku nie ma powodu, by sama operacja napędziła nam strachu. Operacja, nawiasem mówiąc, to nawet zbyt szumne określenie zabiegu pozbywania się tłuszczaka. Lekarz wykonuje ów zabieg w drobnym znieczuleniu miejscowym, wycinając tłuszczaka – lub wszystkie, w czasie jednej sesji – najlepiej bez otaczających tkanek. Na rozcięcie zakłada się kilka szwów, które zostaną zdjęte po tygodniu. Nie ma potrzeby pozostawania w szpitalu, zabieg wykonywany jest w warunkach ambulatoryjnych i należy do typowych, drobnych zabiegów w rodzaju „zróbmy to w przerwie na lunch”. Pokaźne tłuszczaki można usuwać metodą liposukcji, czyli odsysania tłuszczu, tak jak robią to chirurdzy kosmetyczni, „odchudzając” osoby majętne a otyłe. Taki zabieg liposukcji polega na nacięciu skóry i wprowadzeniu do wnętrza tłuszczaka grubej igły, połączonej z maszyną odsysającą. Po wszystkim – zakłada się opatrunek uciskowy. Brzmi to może mało porywająco, ale obie metody działają skutecznie – tłuszczaki raz usunięte nie odrastają. Jasne jest więc chyba, że…

… Nie ma na co czekać
Łatwiej jest pozbyć się małego tłuszczaka niż takiego, który rozrósł się i w zależności od położenia gniecie, krępuje ruchy albo boli uciskany przez fragmenty odzieży. I zabieg będzie krótszy, i szwów mniej, i blizna mniejsza, szybciej zagojona, więc później mniej widoczna. Dla tych, którzy będą się mimo wszystko niepokoić, lekarz może zlecić wykonanie najpierw biopsji lub po wycięciu tłuszczaka – badania histopatologicznego. Tak na wszelki wypadek, żeby wykluczyć wszelkie obawy o złośliwość guzka. Idźmy więc do lekarza, to na pewno nie zaszkodzi, a pomóc może.

A jeśli to rak?
Zdarzają się nowotwory złośliwe, podobne nieco do tłuszczaków, tak zwane tłuszczakomięsaki. Jednak trzeba wiedzieć, że występują o wiele rzadziej niż tłuszczaki, o których tu mowa – rzadziej nawet do stu razy. Różni je przede wszystkim lokalizacja: siedzą w jamie brzusznej lub w okolicach biodra czy kończyn dolnych, znacznie głębiej pod skórą niż tłuszczaki, tak więc lekarz będzie mógł szybko określić, z czym mamy do czynienia. Jak powiedzieliśmy powyżej, pomocną metodą diagnostyczną jest biopsja, obraz komórek tłuszczakomięsaka pod mikroskopem jest bowiem wyraźnie inny. Jak w każdym przypadku nowotworu złośliwego tempo reakcji jest tu bardzo istotnym czynnikiem, powiedzieć można: wręcz główną kartą przetargową w tej rozgrywce.



Mój synek ma od urodzenia tłuszczaka w oku , i lekarze powiedzieli że najlepiej jak by zostawić go na razie w spokoju bo maja tendencje do odrastania. Niestety tłuszczak rozrasta się małemu i najprawdopodobniej atakuje drugie oko

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 13:23:40

super najlepiej leczmy sie sami jestem ciekawa czy jak córa zachoruje tez stawiasz jej diagnoze dziwi mnie podejscie dorosłej badz co badz kobiety i matki nie uposledzaj partnera tylko dlatego ze nie nie wie (moze nie wie bo go nie dopuszczasz )co robic przy dziecku
a i najlepiej napedzaj sie nowinkami jakie wyciagneła aliszonek i juz nie spij bo masz lagodna forme nowotworu ;/ szok

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 13:38:57

Cytat
Limonka82
super najlepiej leczmy sie sami jestem ciekawa czy jak córa zachoruje tez stawiasz jej diagnoze dziwi mnie podejscie dorosłej badz co badz kobiety i matki nie uposledzaj partnera tylko dlatego ze nie nie wie (moze nie wie bo go nie dopuszczasz )co robic przy dziecku
a i najlepiej napedzaj sie nowinkami jakie wyciagneła aliszonek i juz nie spij bo masz lagodna forme nowotworu ;/ szok

Zgadzam się z Limonka82 w 100%.
Rozumiem fora są od tego, żeby uzyskać jakaś informację, ale zlitujcie się!!! Jak można się pytać "co mi jest?" na forum?!
Lekarze od tego są! Zamias siedzieć i tu pisać, to stań w kolejce do lekarza,a nie diagnozuj się przez internet.

"Przeczytałam w internecie i wynika z tego, że to tłuszczak" gdyby tak się dało diagnozować, to każda z nas miałaby dyplom z medycyny!

p.s A tak w ogóle to gratuluję męża! grunt to rodzinka! :/

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 13:39:09

Cytat
Limonka82
super najlepiej leczmy sie sami jestem ciekawa czy jak córa zachoruje tez stawiasz jej diagnoze dziwi mnie podejscie dorosłej badz co badz kobiety i matki nie uposledzaj partnera tylko dlatego ze nie nie wie (moze nie wie bo go nie dopuszczasz )co robic przy dziecku
a i najlepiej napedzaj sie nowinkami jakie wyciagneła aliszonek i juz nie spij bo masz lagodna forme nowotworu ;/ szok

Jestem dorosła i to ja decyduje o swoim ciele, dziecka w to niewciągajmy, z sytuacji w domu też nie będe się tłumaczyć że niby czemu ojciec nic przy dziecku nie robi. A ja poprostu pytam inne szafowiczki czy miały coś takiego. I nie jedna zanim pujdzie do lekarza z sobą czy z dzieckiem zasięga porady właśnie tu na forum więc nie wiem w czym problem. Ja nie mam prawa pytać?

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 13:43:18

twoje zycie twoja sprawa tylko po co sie napedzasz tak durnymi wypowiedziami jak ta powyzej a czy pÓjdziesz czy nie pÓjdziesz do lekarza to twój biznes
i NIE WCIAGAM w to dziecka tylko zwyczajnie daje ci do zrozumienia ze nie tylko zdrowie dziecka jest najwazniesze ale nasze własne równiez a czesto o tym zapominamy leczac sie na forum...
i kazda rozsadna osoba pokieruje cie do lekarza a nie bedzie opisywac swoich przypadkow ktore niekoniecznie beda tym co masz



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-10-18 13:46 przez Limonka82.

zweryfikowana
Posty: 441
Ostrzeżenia: 1/5

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 14:41:53

Po pierwsze to chyba powinnas męża troche wczulić w opiekę nad dzieckiem!
Wyobraz sobie że musisz do szpitala jechac na 2 tygodnie i co wtedy? Maz sie posra ze strachu.Wg mnie- mimo iż męzowie pracuja a my w domu siedzimy mamy prawo do odpoczynku a opieke na dzieckiem powinniśmy dzielic na pól.Ty jestes praktycznie 24h na dobe w pracy i nalezy sie Tobie jakis odpoczynek.Jak popuscisz to będziesz cały czas sie maleństwem zajmowac bo maż sie tak Tobie rozleniwi - wiem cos o tym.
CZAS TO ZMIENIC !!!
I OCZYWIŚCIE IDZ DO LEKARZA!!!!

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 15:16:59

o ile dobrze pamiętam to forum było o tłuszczakach , ja miałam a właściwie mam je przy kręgosłupie więc miejsce bolące miałam je wycinane co prawda z 10lat temu ale nic nie pomogło bo się rozniosło dookoła wyciętego miejsca

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 15:25:39

Mój mąz ma tłuszczaka na policzku jak byl maly byl strasznie widoczny i go bolał teraz tylko przy dotyku go czuc ale juz nie widać. Lekarz mu powiedzil ze moze wyciąc ale nie ma takiej potrzeby

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 15:27:07

a skad wiecie ze to tłuszczak po diagnozie z neta ???????

zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.355

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 15:30:39

Jak bym miała sama sobie stawiać diagnozy na podstawie tego co czytam a biorąc pod uwagę wszystkie moje dolegliwości jakie miałam w ciąży to dziecko powinno się urodzić ze wszystkimi możliwymi wadami genetycznymi i chorobami ! Zamiast czytać głupoty radzę się wybrać do lekarza.
Kiedyś ktoś założył wątek SZAFKA, LEKARZ PIERWSZEGO KONTAKTU :D



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-10-18 15:34 przez CHRUPEK.

Tłuszczak?

18 paź 2010 - 15:42:01

MI zostało to zdiagnozowane najpierw przez chirurga ,na oko a później zrobił mi biopsje i sie potwierdziło :(

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Jak rozpoznać autyzm u dziecka