Obecnie rozmawiamy o:

TAKIE offtopy cz. 2

gorący temat

weselna sukienka

dzisiaj o 4:22

Jaka torebka?

dzisiaj o 4:15

dres nike h&n

dzisiaj o 0:57

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki

1000 kalorii odchudzanie

wczoraj o 19:57

makijaż oczu

11.01 o 20:55

jak dobrać narty

15.02 o 19:42

tanie ciasta przepisy

17.03 o 11:47

Aktywne użytkowniczki

ataki histerii i bicie....

16 paź 2009 - 23:10:46

Witam Drogie Mamy
Widze że kwestia buntu dwlatka dotyka niejedną matkę...mój synek ma 2 latka, a jego ataki złości trwają conajmiej już pół roku, najczęściej w miejscu publicznym (jakby czuł że właśnie w tych miejscach jestem najbardziej bezsilna- lotnisko, przychodnia, sklep)rzuca się na ziemie, krzyczy, płacze- mnie szarpie, bije ,nawet gryzie i ciagnie za włosy...żadne prośby czy grożby nie skutkują,nawet forma przekupstwa czymś slodkim...ręce opadają...np u lekarza ,zawsze jest problem z badaniem ...tak krzyczy że rutynowa kontrol to koszmar...
Aż się wierzyć nie chce że tak potrafi zachowac się 2 letnie dziecko
Do czego zmierzam...najgorszy jest fakt że prawie zawsze tym ataką histerii towarzyszy uderzanie główką o podłogę, ścianę...i w tym momencie nie jest rozwiązanie wyjść do drugiego pokoju...myślę o wizycie u neuroliga,a nawet psychologa/psychiatry dziecięcego...
czy może to być związane z tym że Oskarek jeszcze nie mówi (tylko -mama tata, baba...hauhau i bum bum...no i mówi jeszcze tylko sobie zrozumiałym językiem)
Zaznaczam ,że z synkiem spędzam mnóstwo czasu na wspólnych zabawach, czytaniu bajek...nie tylko ja ale tata i babci...
Czy może są matki które przechodziły podobny problem, mają zloty środek
pozdrawiam

ataki histerii i bicie....

17 paź 2009 - 01:42:51

A może by tak spojrzeć najpierw na siebie ?
Dzieci biorą przykład z rodziców i najbliższego otoczenia.
Jeśli Ty Kochana Mamusiu i Kochany Tatusiu kłócicie się między sobą w obecności dziecka lub w innym miejscu, ale tak, że ono to widzi lub słyszy, to wiadomo, że dla niego jest to normalne zachowanie i z tego bierze przykład.
Często nie przywiązujemy wagi do tego, jak sami się zachowujemy, a wymagamy od dzieci stoickiego spokoju.
A ile razy w ciągu dnia ponosi Was złość, czujecie się niepewnie, zachowujecie nie tak, jakbyście sami tego chcieli ?

Ja jestem z moim synkiem od jego narodzin, a więc ponad 5 latek. Nie pracuję, więc cały czas poświęcam jemu.
On widzi każdy mój "humor".
Do niedawna wydawało mi się, iż jestem bardzo dobrą matką, która troszczy się o swoje dziecko.
Robiłam wszystko by zaspokoić potrzeby synka, ale nie wiedziałam skąd u niego biorą się ataki złości.
I nagle w ręce wpadła mi pewna książka. Z ciekawości zaczęłam ją czytać.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy kartkowałam strony. Okazuje się, że popełniałam wiele błędów.
Zawsze "wymagałam" od swojego dziecka dobrego zachowania, a nie wsłuchiwałam się w jego potrzeby :(
Wiele by tu opisywać i podawać przykładów.
Proponuję Wam przeczytać tę książkę. Dla mnie okazała się pomocna.
Stosuję przykłady z niej i widzę niesamowitą poprawę w zachowaniu mojego synka :)
Może i Wam pomoże w wychowywaniu :)))

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

http://www.sciaga.pl/tekst/66807-67-recenzja_ksiazki_jak_mowic_zeby_dzieci_nas_sluchaly_jak_sluchac_zeby_dzieci




Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-10-17 03:08 przez tanessa.

ataki histerii i bicie....

18 paź 2009 - 09:57:58

Serdeczne dzięki za wskazówki ...z przyjemnością zajrzę do zaproponowanej książki.
Jeżeli chodzi o wszelkie kłótnie , staramy się by dziecko nie było ich świadkiem.
Aczkolwiek idealni nie jesteśmy i wpadki też się przytrafiają...
Serdecznie pozdrawiam

ataki histerii i bicie....

18 paź 2009 - 10:18:19

Cytat
smysia
a postawcie dziecko do kąta ja mam w kuchni za ściana pomieszczenie gdzie stoi piec i mój czterolatek jak rozrabia szczególnie na dworze sypie kamieniami po autach po oknach jak go ktoś dotknie to się drze wtedy wychodzę po niego biorę za rękę i mówię że ma kare to już sam wie że ma iść do kąta kiedyś tak stał cały dzień aż usnął w tym kącie trochę mi go było żal ale se myślę dobrze ci tak raczej to nie skutkuje bo na drugi dzień to samo ale przynajmniej cisza jest.Teraz znów ma karę i nie wyjdzie na dwór dopiero do przedszkola.raz go ubiłam przed blokiem bo wyzywał ludzi od szmat i h......to ktoś doniósł do sądu miałam sprawę dostałam ostrzeżenie a następnym razem zabiorą mi dziecko więc uważajcie jak już bijecie to nie przy ludziach.



państwo ma satysfakcję zabrać komuś dziecko bo na tym zarabia,przyjrzyjmy się głośnej sprawie o róży,zabrali dziecko bo matka się nie nadaje na matkę,panuje bałagan w domu a ojciec jest za stary żeby być ojcem"słowa kuratora zawodowego"a na dodatek biedną kobietę wykastrowali jak kota,zeby więcej dzieci nie mogła mieć.
jezu co ty kobieto wypisujesz posługujesz sie takim jezykiem ze mam ciary na plecach jak to wychodzisz po niego ?? to 4 letni babel sam bawi sie na podworku ?? jak go ubiłas ?? rozumiem przemeczenie bo masz 3 dzieci i staram sie ciebie nie oceniac ale trudno tego nei robic czytajac takie rzeczy zastanawiam sie czy takie kobiety powinny miec w ogole dzieci skoro zapominasz o tym ze twoj syn ma kare i z tego powodu usypia .... w głebi serca mam nadzieje ze to co napisałas jest wynikiem przemeczenia a nie realnych zachowan bo w przeciwnym razie juz wspoczuje twoim dzieciom jedno jest pewne ze dziecko chłonie jak gabka i i sporo tez nasladuje nas dorosłych wiec zastanow sie kto ich tego nauczył ...

ataki histerii i bicie....

18 paź 2009 - 18:20:21

Studiuję Zintegrowane nauczanie wczesnoszkolne i edukacja przedszkolna, na przedmiocie o relacjach między ludzkich pani poleciła nam książki

"Moje dziecko mnie nie słucha." Andrzej Samson

"Wychowanie bez porażek." Thomas Gordon


Tutaj macie link do pobrania książki Andrzeja Samsona, warto poświęcić czas i przeczytać.
http://odsiebie.com/pokaz/1336310---1220.html

Ja jestem w trakcie czytania, bo sama mam 2 letniego synka i z zaciekawieniem ją czytam. Mój syn nie przejawia ataków agresji wobec innych,natomiast ma nie raz "ataki" kładzenia sie na podłodze jeśli coś mu nie pasuję. Ja po prostu na to nie reaguję, udaję że nie widzę i on widząc że nikt nie reaguje w momencie wstaje...

Książki świetnie opisują jak postępować z dzieckiem. Są napisane prostym językiem,dzięki czemu świetnie się je czyta.

POLECAM LEKTURKI :)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-10-18 18:21 przez effa22.

ataki histerii i bicie....

18 paź 2009 - 18:53:23

polecam równiez ta ksiazke ( JAK MÓWIC ZEBY...)i jeszcze jedna : RODZENSTWO BEZ RYWALIZACJI...

TEZ PLECAM TA KSIAZKE! I JESZCZE JEDNA TYCH SAMYCH AUTOREK : RODZENSTWO BEZ RYWALIZACJI...
OJ , JAK WIELE BŁEDÓW NASI RODZICE ROBILI WYCHOWUJAC NAS....
dobrze jest przeczytac i nie powielac błedow....
ksiazke sie szybko czyta,jest interesujaca, obrazkowo pokazane sytuacje...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-10-18 18:59 przez gato30.

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 14:09:43

Witam chciałabym się was poradzić w jednej sprawie a mianowicie moja córeczka skończyła 2 latka i od jakiegoś czasu bije mnie i swojego tate(szczypie,gryzie itd.)...ma ataki złość nawet bez powodu(wydaje mi sie to normalne w tym wieku)ale jak zostaje z dziadkami to ich nie bije tylko na nas się wyżywa...czasami dam jej klapsa z nerwów czasami jakąś kare ale za troche znowu jest to samo jakby do niej nie docierało że tak nie wolno robic...tłumacze jej ale i tak to nic nie daje:/ nie wiem co mam robić w takiej sytuacji...?moze mi doradzicie co mam robić jak znowu zacznie nas bić...:/

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 14:14:14

WIESZ CO OSTATNIO BYLA W NETTO TABLICA Z USMIESZKAMI ZEBY NAGRADZAC I ODEJMOWAC ZNACZKI MOZE TAKA TABLICA BY COS DALA NP JAK NIE BEDZIE TEGO DNIA BILA TO NA KONIEC DNIA BUZKA NA TABLICY I ZA 10BUZIEK NP LIZAK HMMM moja tez szczypie ale wie ze nie wolno bo powiem nie wolno to sie krzywi i placz wymusza a ma 13msc

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 14:16:32

osaszczecin dzieki za pomysł musze go wypróbowac:) moze cos pomoże tylko boje sie ze nie na długo znajac moja córeczke wszystko jej sie szybko nudzi...:/

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 14:18:31

wiem ze na all mozna znalezc np karnego jeza ktory odlicza czas kary....hm... pomysly z super niani.... hm moze sama zrob taka tablice przywiez na lodowce albo u niej w pokoju jesli go ma... spoko nie ma za co dziekowac pewnie nie raz sie tutaj przyturlam z prosba o pomoc!

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 14:19:23

hmmm ciekawe poczytaj o tej super niani ona do konta wystawia na na tyle minut co ma dziecko ,powiem ci szczerze że ja swoje dzieciaki też tak karze ,nie biję nie krzyczę szkoda na to nerwów do konta i siedzieć tam do puki nie przemyśli co robi i że źle robi na moje dzieciaki to działa ,ale zawsze coś wymyślą żeby nabroić niestety ,spróbuj moze i tobie sie uda pamiętaj jednak ze musisz być konsekwentna ,powodzenia życzę !!! Aga

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 14:43:48

ja mam karną pufę. Jak mała broi i mimo ostrzeżenia nadal robi swoje to sadzam ją na pufę na 2 minuty (ma ponad 2 lata) i mówię że ma karę za to że ...(to co zbroiła) i będzie mogła zejść jak ja jej pozwolę.Jak mija kara to podchodzę do niej i mówię że może zejść i żeby więcej tak nie robiła, mała mówi przepraszam, się przytula i jest dobrze. Widziałam to w programie Super niani i postanowiłam spróbować. Pomaga ten sposób, nie raz jak sobie tak usiądzie na rano to do końca dnia pamięta i jak zaczyna broić to tylko wystarczy ze się zapytam czy chce znowu siedzieć na pufie i robi się grzeczna. Nie raz się broni przed ta karą i schodzi jak ją posadzę i nawet nie zdążę odejść od niej to wtedy sadzam znowu do skutku i mówię jej ze jak będzie schodzić to będzie dłużej siedzieć. Trzeba być konsekwentnym i wytrwałym. Jak ma atak szału i nie chce słuchać co się do niej mówi to ją przytulam ona się uspokaja i dopiero jej tłumaczę. Na szczęście czas gdy biła minął jej a teraz jak zrobi przypadkiem komuś krzywdę to robi "aja" głaszcze to miejsce w które uderzyła. Powodzenia.

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 14:46:22

hmmm tablica z naklejkami itp sa dobre ale nie dla 2latka....nawet superniania mowila ze ten system nagrod nie ejst dobry dla dzieci ponizej 3 roku zycia...poniewaz one kompletnie nie rozumieja tego systemu....2latki nie potrafia myslec przyszlosciowo....na zasadzie przyczynowo-skutkowym...wiec nie ma co oczekiwac ze po godzinie bedzie pamietalo o naklejce i "zasadach"....

modna jak dla mnie twoja corka ma poprostu bunt 2latka i tyle...a czemu Was tylko bije? coz...dzieci wiedza ze przy rodzicach moga sobie bardziej pozwolic (pewniej sie czuja)...z wiekszoscia dzieci tak jest....z moim synem rowniez tak bylo...zostawal z babcia - grzeczne dziecko, wystarczylo ze my sie pojawilismy i diabel wcielony....tak to juz jest....na pocieszenie dzieci ok 3 roku zycia lagodnieja :)
moim zdaniem powinnas za kazdym razem lapac ja za reke jak chce ciebie udrzyc, mowic powaznym stanowczym tonem "nie wolno" - wiadomo, ze bedzie probowala jeszcze milion razy...to jest nieuniknione...a jak nie bedzie sluchala (a na pewno nie bedzie) to mozesz wyniesc ja do jej pokoju i ja tam zostawic dopoki sie nie uspokoi (zostawiajac otwarte szeroko drzwi, zeby nie myslala ze ja tam zamykasz za kare) - oczywiscie mowiac dlaczego tam ja wynioslas, ze jest ci smutno/przykro i ze nie wolno nikogo bic bo to boli....moj syn chyba przybodobal sobie to bo teraz (ma 4 lata) jak sie zdenerwuje (np. "mamo ty sie mnie w ogole nie sluchasz";) :P to sam idzie do siebie do pokoju wykrzyczec sie :D a pozniej wraca juz spokojny i przeprasza....u mnie kat by nie podzialal, poniewaz moj syn jak mial widownie to tak latwo sie nie poddawal...i histeria/awantura trwala duzo dluzej...niz jak nie mial przed kim odstawic przedstawienia.

ogolnie polecam poczytac ksiazke z dziedziny psychologii rozwojowej dziecka...zwlaszcza w pierwszych latach....ulga gwarantowana, ze ma sie calkime normalne dziecko...no i latwiej zrozumiec pewne zachowania jak wie sie dlaczego tak jest a nie inaczej...goraco polecam...bez takiej lektury chyba nie przezylabym buntu 2latka mojego syna...byc moze on tez by "nie przezyl" hehehehehhe :D :P ;)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-03-03 14:50 przez KingaMZ.

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 15:30:59

My też to przechodziliśmy, na szczęście trwało bardzo krótko :) Nie karałam ponieważ mała nie miała jeszcze 2 latek i nie bardzo wiedziała czego ja właściwie od niej chcę, za metody z nagradzaniem była za malutka, zwracałam uwagę, tłumaczyłam, powtarzałam że nie wolno, dawało efekt odwrotny, ze złości przechodziła w zabawę bawiło ją to że bije a ktoś mówi nie wolno. U nas ten etap przechodził od rzucania się na ziemię (potrafiła nawet uderzać głową o ziemię), potem było bicie, oczywiście te zachowania występowały tylko i wyłącznie jak czegoś chciała i nie dostawała, mój sposób po prostu nie reagowałam, gdy mnie uderzyła bo czegoś nie dostała po prostu odsuwałam ją od siebie i wychodziłam z pokoju albo zajmowałam się czymś innym. Mała zrozumiała że nic nie pomagają jej metody, i się skończyło :) teraz owszem wścieka się nadal ale tylko płacze i ewentualnie krzyczy skończyło się rzucanie i bicie :) życzę Wam mamusie tego samego :)

zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.355

ataki histerii i bicie....

03 mar 2010 - 16:22:29

Ja też parę razy dostałam od małego ale szybko mu to przeszło. Wydaję mi się że to takie przejściowe zachowanie u 2 latków.
tablice z nagrodami fajne ale nie dla 2 latka, karanie też chyba nie daje skutku bo jak wytłumaczyć dziecku zeby zrozumiało dlaczego nie moze oglądac bajki, u nas kary WOGÓLE się nie sprawdzają bo dziecko ich nie rozumie, jak każe mu iść do kąta to pojdzie ale się cieszy bo myśli ze to zabawa



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-03-03 16:24 przez CHRUPEK.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

4 MIESIAC DZIECKA