Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki

stepper - zbiorczy

15.04 o 13:02

Jak się całować?

10.04 o 8:31

tanie ciasta przepisy

17.03 o 11:47

kawa w ciąży

6.05 o 21:15

Aktywne użytkowniczki

stawianie się macicy

19 sty 2011 - 22:25:08

Witam serdecznie.Jestem w 22 tygodniu ciąży, od 3 tygodni napina mi się brzuch, nie było to niepokojące, poniewaz lekarz badał mnie i mówil, że wszystko jest ok. Jednak 4 dni temu mój mąż zaraził mnie grypą i poszlam z tym do lekarza. Caly czas bolal mnie gol brzycha i odczuwalam kurcze macicy. Powiedziala mi, że stawia mi się macica. Ja czuję bol w środkowej częsci pobrzusza, brzuszek twardnieje i mięknie na zmiane...Co robić??????????? Lekarz nie odbiera tel...;-(

stawianie się macicy

19 sty 2011 - 22:38:06

ja miałam w ciązy od końca piatego miesiaca "przedwczesne skurcze macicy",brzuch mi twardniał i tak na zmiane również odczuwałam ból,i tak już do końca ciązy się męczyłam ,na zmianę skurcze i twardy brzuch ,co jakis czas ustepowało, lekarze straszyli ze nie dotrzymam terminu a ja nie dośc ze dotrzymałam terminu to urodziłam zdrowego i ślicznego synka... musisz jak najszybciej udać sie do lekarza...
w najgorszym wypadku lekarz zaleci ci leżenie i zapisze lek na ta dolegliwość-prawdopodobnie FENOTEROL lek na powstrzymanie skurczów macicy..i nie wolno masowac brzuszka ponieważ to tez powoduje skurcze...



<moderacja> Nie pisz dwóch postów bezpośrednio pod sobą. Wskazane jest używanie opcji „Zmień”, aby zmodyfikować swoje wypowiedzi



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-20 00:18 przez moderator.

zweryfikowana
Posty: 2.523
Ostrzeżenia: 1/5

stawianie się macicy

19 sty 2011 - 22:54:41

"Napięcie i stwardnienie macicy, jakie często ma miejsce po 20. tygodniu ciąży, przyszłe mamy odczuwają jako rytmiczne, bezbolesne, choć nieprzyjemne skurcze, tzw. skurcze Braxtona-Hicksa. Nazwa ta pochodzi od nazwiska XIX-wiecznego angielskiego ginekologa, Johna Braxtona-Hicksa, który jako pierwszy je opisał...." itd. ;) Nie ma powodu do niepokoju :) Ale na wszelki wypadek idź do lekarza, żeby to on Ci to powiedział, to się uspokoisz ;)

stawianie się macicy

19 sty 2011 - 22:58:29

Rozumiem, ale z moim lekarzem nie ma kontaktu, a jak zadzwonilam na pogotowie, to mi powiedział lekarz, że jak ma się grypę, to się leży w domu. Czy samo leżenie pomoże? Niekoniecznie skończy się to przedwczesnym porodem? Zrobię dosłownie wszystko by moje dziecko nie przyszło wczesniej na świat jak w maju. A czy choroba moze mieć coś wspólnego? I jeszcze chciałam zaznaczyć, że już leżalam w szpitalu z powodu, nerek watrąby i zapalenia otrzewnej-będąć w 11 tygodniu...było ciężko ale się nie poddaliśmy.Dziękuję za wszelkie odpowiedzi...

stawianie się macicy

19 sty 2011 - 23:08:02

mój przykład swiadczy o tym że to nie musi sie skonczyc przedwczesnym porodem,mnie tez lekarze straszyli i przez to ja sie denerwowałam cała ciaze niepotrzebnie (bo mój synek mój stres odczuwał) i jest bardzo nerwowym dzieckiem:( mnie lekarz straszył ze urodzę wczesniaka a urzodziłam dzień przed terminem:) i teraz moge miec tylko pretensje do lekarzy bo cała ciąża to była jedna wielka nerwówka...-niepotrzebna!!! głowa do góry jutro idz na wizytę nawet prywatnie jezeli z lekarzem nie masz kontaktu a cos cie niepokoi...

zweryfikowana
Posty: 2.523
Ostrzeżenia: 1/5

stawianie się macicy

19 sty 2011 - 23:15:40

nie masz przypadkiem tak że jak się denerwujesz to masz gorsze skurcze? ;)
grypę lecz i się wyśpij ;)
aaa ja miałam tak samo, a urodziłam w dzień terminu. lekarz mi tylko mówił że to normalne, więc się mniej denerwowałam.

stawianie się macicy

19 sty 2011 - 23:19:03

Dziękuje serdecznie;-) jestem krótkim użytkownikiem szafki.pl, jednak pozostanę tu znacznie dlużej z racji tak empatycznego podejścia.Mamuśki uspokoiłyście mnie i postaram się normalnie zasnąć- fajnie że jest tak ktoś daleko kogo nie znam-kto wysłucha i podpowie. Mężowi nic nie mówie, ponieważ jak leżałam na sali intensywnej opieki medycznej , to chodził jak lew po klatce. Strasznie przeżywa i się martwi, co jest zrozumiale-to nasze 1 dziecko, jednak nie majac pewności , że coś jest nie tak nie chce wszczynac niepotrzebnie alarmu.dziękuję i dobranoc-do jutra;-)

A co do stresu-to go nie mam-no prócz tego co się dzieje.Jednak nie żyje w nerwowej atmosferze-wszyscy na mnie chuchają i dmuchają, ze aż mnie to męczy.Ogólnie zanim zaszłam w ciąże byłam bardzo aktywną osobą( sport 5 razy w tygodniu no i praca ruchliwa) a od 2 tygodniu ciąży nawet do pracy
przestałam chodzić , z racji plamienia-pózniej krwawienia no i pobytem w szpitalu.Teraz to nawet zakupow nie noszę i śpię do południa, bo mąż nawet odkurzać mi nie daje. ...więc moja odpowiedź to nie, ponieważ normalnie sie nie denerwuję. Ból potrafi mnie ze snu wybudzić, badz zaczyna boleć jak leże, nie ma reguły.



<moderacja> Nie pisz dwóch postów bezpośrednio pod sobą. Wskazane jest używanie opcji „Zmień”, aby zmodyfikować swoje wypowiedzi



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-20 00:17 przez moderator.

stawianie się macicy

20 sty 2011 - 01:51:26

Kochana, a czy miałaś robione USg dopochwowe? bo ja takie objawy miałam jak zaczeła skracać mi się szyjka. To nie musi być nic grożnego, bo skurcze (tak jak mamusie wcześniej pisały) po 20tym tygodniu to rzecz normalna. Zanim dostaniesz się do lekarza, kup sobie nospę, ja brałam do końca ciąży i pomagało na skurcze. Pozdrawiam Serdecznie i życzę aby wszystko było oki.

stawianie się macicy

20 sty 2011 - 15:33:26

Dziękuję, wszystkim Paniom, które wczoraj mnie uspokoiły. Z racji bólu i nie zaprzestania byłam dziś w swoim szpitalu. Badało mnie 2 lekarzy...i powiem w skrócie. Żaden ból w ciąży nie należy bagatelizować...Tylko jechać i to zbadać, w związku ze wcześniejszymi problemami, które miałam od początku ciąży...Dzidzia już jest ułożona do porodu-to ona uciska na szyjkę, macicy która się skróciła-to jest niebezpieczne! Jednak mam bardzo elastyczną tę szyjkę i amortyzuje. Dzidzia jest w pełni rozwinięta, bowiem nie ma tkanki tłuszczowej i lekarze powiedzieli że muszę przynajmniej kilka tygodni utrzymać dzidzie w brzuszku. Więc leżenie , oszczędzanie się i na skurcze dostałam nospę i jeszcze czopki dopochwowe. Poza tym grypa nie ma nic wspólnego z ruchliwością dziecka- po prostu jest ruchliwe i bardzo dobrze się rozwija...Wierzymy , że dzidzia urodzi sie jednak w maju. pozdrawiamy;-)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-20 15:34 przez Nemateleortis.

stawianie się macicy

30 sty 2012 - 12:37:52

Witam.Jestem w 23 tc i od kilku dni przyjmuje leki Fenoterol +Isoptin 3xdziennie na stawianie sie macicy. Brzuch robi sie twardy i boli,nie ma plamien a lekarka powiedziała ze szyjka jest utrzymana.Muszę cały czas leżeć (obiecałam lekarzowi ze bede to robic byleby nie isc do szpitala),jednak bardzo się boje,czy uda mi się donosic ciąże do maja,synek jest bardzo ruchliwy co niejako mnie uspokaja.

stawianie się macicy

30 sty 2012 - 13:19:15

Skoro lekarz nie odbiera telefonu to na pogotowie. Nie ma co machać ręką na żaden z niepokojących objawów, bo jak nie daj Boże coś się stanie to do końca życia będziesz obwiniać za to siebie. Ja będąc w ciąży byłam strasznie nadgorliwa, konsultowałam z lekarzem wszystko - każdy niepokojący objaw, zadawałam mnóstwo pytań, raz nawet przyjechałam do szpitala w którym pracuje w celu natychmiastowego badania ;P teraz trochę się z tego podśmiewuję, ale wtedy nie zasnęłabym gdybym tam nie pojechała.
Co do tych skurczów po dwudziestym tygodniu - mnie też dotknęły, ale lekarz uspokajał, że jest ok. Za to w dwudziestym trzecim tygodniu ciąży do skurczy doszły bóle i pojechałam na pogotowie. Okazało się, że w krótkim czasie znacznie skróciła mi się szyjka i trzeba było zostawić mnie na kilka dni w szpitalu. Zastrzyki i no spa załatwiły sprawę. Choć grożono mi przedwczesnym porodem okazało się, że Małej wcale na świat się nie spieszyło i musieli wywoływać poród po terminie. Dlatego nie ma się co martwić na zapas, ale każdą dolegliwość konsultować.
Daj znać jak będziesz wiedziała co z Wami. :)

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

wrześniówki 2011