Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 13:59:13

Ja też jestem po rozwodzie miałam ślub kościelny moja córcia teraz idzie do komunii i w świetle prawa Kościoła też żyję w grzechu na szczęście od kilku lat katechetka ustaliła z księdzem że dzieci same idą do komunii nie tak jak kiedyś że szło się całą rodziną a jeśli chodzi o chrzest mi ksiądz nie robił problemów mogłam ochrzcić synka w każdy dzień jaki chciałam oprócz niedzieli z chrzestnymi też nam nie utrudniał tylko powiedział że jeśli nie znajdziemy innych to nie będzie nam robił problemu i tak było ale komunii nie mogliśmy przyjąć ze względu na to żyliśmy w nieformalnym związku to zależy też na jakiego się księdza trafi ja mam to szczęście że nasz ksiądz rozumie pewne kwestie życiowe:)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-01-03 14:00 przez kaasiuniaa27.

niezweryfikowana
Posty: 240
Ostrzeżenia: 2/5

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 14:22:15

no i wlasciwie jak do tego podchodzicie.czy ta ,,niemożnosc,,otrzymania komunii nie przeszkadza wam ?ja mysle ze Bog i tak wie jak kto zyje.i ważne jakim sie jest człowiekiem i jak sie przez to zycie przejdzie.moze wybaczy to że nie moge przyjąc komunii.

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 14:38:19

Cytat
wiki4314
no i wlasciwie jak do tego podchodzicie.czy ta ,,niemożnosc,,otrzymania komunii nie przeszkadza wam ?ja mysle ze Bog i tak wie jak kto zyje.i ważne jakim sie jest człowiekiem i jak sie przez to zycie przejdzie.moze wybaczy to że nie moge przyjąc komunii.

No nie jest to nic fajnego nie ukrywam że mi to przeszkadza czasami bo jak każdy katolik chcę się spowiadać a nie mogę tego robić bo nie dostanę rozgrzeszenia no i cierpią też przez to dzieci bo nie zawsze mogą być z rodzicami tak jakby chciały:(

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 15:43:59

Powiem tak;jak chrzciłam córkę-a z partnerem nie mieliśmy ślubu-dostaliśmy normalnie karteczki do spowiedzi i mogliśmy przyjąc komunie,a jak w tamtym roku chrzciłam syna(już z innym partnerem)to niestety ksiądz nam nie dał kartek i nie pozwolił przystąpic do komuni.To zależy od humoru księdza.I jeszcze jedno od 6 lat pracuje u zakonnic i wierzcie mi nie są one wcale takie święte!;-)

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 16:57:47

moja mama jest rozwódka i ma drugiego męza(mojego ojca) i nie moze póść do spowiedzi no chyba,ze dostanesz rozwód kościelny.Oczywiscie też żyjesz w grzechu,ale kto się tym przejmuje :-)) no chyba że jestes bardzo jak to mówie "Kościołowa" :-))

niezweryfikowana
Posty: 240
Ostrzeżenia: 2/5

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 17:27:14

Cytat
maa_dzia
moja mama jest rozwódka i ma drugiego męza(mojego ojca) i nie moze póść do spowiedzi no chyba,ze dostanesz rozwód kościelny.Oczywiscie też żyjesz w grzechu,ale kto się tym przejmuje :-)) no chyba że jestes bardzo jak to mówie "Kościołowa" :-))
,,kosciołowa,,nie jestem ale do kosciola chodze,staram sie dobrze postepowac i ogólnie byc dobrym czlowiekiem ,ale jak sie dowiedziałam ze nie moge przyjąc komunii to jakos ,,dziwnie,, mi sie zrobiło

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 18:06:30

Cytat
wiki4314
Cytat
maa_dzia
moja mama jest rozwódka i ma drugiego męza(mojego ojca) i nie moze póść do spowiedzi no chyba,ze dostanesz rozwód kościelny.Oczywiscie też żyjesz w grzechu,ale kto się tym przejmuje :-)) no chyba że jestes bardzo jak to mówie "Kościołowa" :-))
,,kosciołowa,,nie jestem ale do kosciola chodze,staram sie dobrze postepowac i ogólnie byc dobrym czlowiekiem ,ale jak sie dowiedziałam ze nie moge przyjąc komunii to jakos ,,dziwnie,, mi sie zrobiło

Wiem co czujesz,dlatego biorę ślub kościelny,cichy skromny,bez wesela,żebym mogła normalnie uczestniczyć w mszy i żeby dziecko nie cierpiało

-

zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.355

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 18:47:53

Cytat
wiki4314
chcialabym wiedziec czy spotkalyscie sie z tym.....
od kilku lat jestem po rozwodzie .miałam slub kościelny i cywilny.od 3.5 roku jestem w innym związku no i okazuje sie ze żyje w grzechu

jesteś osobą wierząca? przestrzegasz wszystkich zasad kościelnych? 10 przykazań itp? czy kościół i wiara jest dla Ciebie tak ważna w życiu?
Cytat
mini 22

Wiem co czujesz,dlatego biorę ślub kościelny,cichy skromny,bez wesela,żebym mogła normalnie uczestniczyć w mszy i żeby dziecko nie cierpiało
Dziecko nie cierpiało?



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-01-03 18:51 przez CHRUPEK.

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 20:02:37

zazwyczaj to kwestia koperty-im więcej w środku,tym większe rozgrzeszenie,przynajmniej tak było w miom przypadku,żyłam w nieformalnym związku,kiedy chrzciłam starszą córkę,koperta załatwiła ten problem a także ten,że do kościoła nie chodziłam,o chrzestnych już nie pytał:)młodszej córki nie ochrzcimy,do koscioła chodzić nie będziemy,jestem zniechęcona i zniesmaczona tym,co tam się dzieję,wymiksowałam się z szeregów kk już w podstawówce,starszą ochrzciłam pod naciskiem rodziny i po to by "nie cierpiała"do komunii w jej klasie nie przystąpiło 1/3 klasy z róznych powodów-nikt ich nie wyśmiewał i nie pokazywał palcem to po co mam wychowywać kolejnego hipokrytę?

zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.355

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 20:11:08

kasiazarembska też nie chrzciłam synka :D tu jest o tym wątek http://forum.szafka.pl/60/472830.html



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-01-03 20:14 przez CHRUPEK.

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 20:22:39

długi ten wątek:)ile mam tyle opinii
ja nie sądzę,żeby dziewczyna co żyje z partnerem bez ślubu,była grzeszna,no sory,ale średniowiecze za nami:)jeżeli kościól katolicki się nie zreformuje chociażby w takich kwestiach,wiele osób po prostu od niego odejdzie,czym są słowa księdza,który poucza mnie,że żyje w grzechu a w poniedziałek jedzie do marketu po zakupy i w odwiedziny do kochanki i syna:)oni by chcieli jakiś talibland tu zrobić:)jeżeli ludzie się szanują i kochają,mają dzieci,które są zadbane i kochane to jak mozna ich nazwać grzesznikami?

zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.355

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 20:29:10

a księża to co święci ?? na dziw**** chodzą, dzieci gwałcą i jeszcze innym mówią co mogą a czego nie - paranoja i błazenada

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 20:50:11

Cytat
CHRUPEK
a księża to co święci ?? na dziw**** chodzą, dzieci gwałcą i jeszcze innym mówią co mogą a czego nie - paranoja i błazenada

Mam takie same zdanie na ten temat. Paranoja...

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

03 sty 2010 - 20:53:36

księża na księżyc:)

niezweryfikowana
Posty: 240
Ostrzeżenia: 2/5

NOWY ZWIĄZEK-ŻYCIE W GRZECHU

04 sty 2010 - 08:20:06

wiec reasumujac
to co w sercu wazniejsze niz to co ksiądz powie .


kasia zarembska
jeżeli ludzie się szanują i kochają,mają dzieci,które są zadbane i kochane to jak mozna ich nazwać grzesznikami?
zgadzam sie w 100%

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

nie wiem co robić?