Poznajmy się i poklikajmy

07 mar 2011 - 17:10:45

Cytat
aleksandra1985
A ja mam 26 latek, od roku mieszkam na wsi pod Opolem, a mój mężczyzna ma już 16miesięcy i podejrzewam u niego te,z alergię(czerwone policzki), o sobie mówię mama pozytywnie zakręcona ;), a gdzie mogę podać namiary na n.-k.?


oo a ja z opola jeste :)

zweryfikowana
Posty: 626
Ostrzeżenia: 1/5

Poznajmy się i poklikajmy

07 mar 2011 - 17:14:04

Cytat
antolek
Cześć, a ja jestem Agnieszka, jestem młodsza od Was mam 20 lat a synek 2,5 roku od września mężatka, od października studentka zarzadzania :) Mąż dzisiaj rano wyjechał za granicę do pracy na 7 tygodni i mi nie wesoło. Jestem z wielkopolski i też w Sobótce mam rodzinę :)
oo a dokladniej to z kad jestes?

Poznajmy się i poklikajmy

07 mar 2011 - 17:20:43

Powiat pleszewski gmina gizałki :)

zweryfikowana
Posty: 626
Ostrzeżenia: 1/5

Poznajmy się i poklikajmy

07 mar 2011 - 17:25:09

Cytat
antolek
Powiat pleszewski gmina gizałki :)

Pleszew tam piece jakies chyba robia??dobrze mysle?:)
W kazdym badz razie my mamy jakis piec i pisze Pleszew:d no i chyba masz niedaleko do Kalisza?
Ja tam na gielde jezdze dosc czesto:)



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-03-07 17:27 przez niunka221.

Poznajmy się i poklikajmy

07 mar 2011 - 17:25:40

Hej Dziewczyny:)
Podoba mi się ten wątek.
Widzę same Młode Mamuśki;)
Ja mam troszkę więcej lat, dwoje dzieci: 12 i 5 lat i bardzo chętnie poznam Szafowiczki... jeśli tylko przyjmiecie mnie do swojego grona.

Poznajmy się i poklikajmy

08 mar 2011 - 21:26:04

Witamy AWONA.... zapraszamy na klikanie:D

Poznajmy się i poklikajmy

08 mar 2011 - 23:15:18

Witam Was Drogie Mamuśki!!!

Na wstępie WSZYSTKIEGO CO NAJ Z OKAZJI NASZEGO ŚWIĘTA!!

Mam na imię Agnieszka, za 18 dni skończę 23 lata, jestem z Poznania :)
Jestem mamą dwóch ŁOBUZIAKÓW --> Pawełek (14.02.2008), Szymon (24.03.2010)
Siedzę z Maluchami w domku,nie pracuje (chociaż bycie mama to stały etat), rzadko wychodzę na imprezki itp.
Mam grono koleżanek (większość bezdzietna), które niestety nie rozumieją jak to jest jak ma się dzieciaczki i że nie zawsze ma się je z kim zostawić żeby iść na całonocny balet.
Chętnie poklikam z Mamusiami :)
posiadam konto na nk i fb no i oczywiście gg

Pozdrawiam

Poznajmy się i poklikajmy

08 mar 2011 - 23:17:53

Przyszłam powiedzieć że pożarłam pół opakowania ptasiego mleczka (za którym nieszczególnie przepadam) i popiłam colą...a teraz idę w stronę legowiska...

Poznajmy się i poklikajmy

09 mar 2011 - 00:47:27

Witam, mam na imię Martyna mam 27lat i oczekuję z niecierpliwością na przyjście na świat naszej Laury - ma to nastąpić za miesiąc :). Od stycznia odpoczywam w domku i mam wreszcie dużo wolnego czasu tylko dla siebie ;) Ciąża (bez komplikacji oczywiście) jest naprawdę świetnym etapem w życiu kobiety , kiedy to wreszcie można zająć się tylko sobą i poczuć jak miło jest zrobić czasem coś dla siebie samego:) Poza tym wreszcie można przystopować - zwolnić tempo życia - rewelacja:) Z jednej strony jest to jeden z piękniejszych okresów mojego życia i chcę żeby trwał a z drugiej strony nie mogę się już doczekać dziecka:)
Mężatką jestem dopiero od roku ale jesteśmy razem już 11 lat i mieszkaliśmy już razem długo przed ślubem. Także bardziej czujemy się jak w starym dobrym małżeństwie a nie jak nowożeńcy:)
Pracuje w szkole z maluchami - z "powołania" nie z przymusu . I niestety nie jest to do końca tak jak piszecie -
Cytat

Ja zawsze chcialam byc nauczycielka :) zawsze o tym marzylam, a pozatym tez mnie ciagnie to ze bede pracowac po pare godzin dziennie, weekendy wolne, swieta, ferie, wakacje :) czego sie chce wiecej, zwlaszcza jak sie bedzie robic to co sie chce ;) A co teraz robicie? ja siedze mala, ona rozrabia, a ja klikam i zerkam na tv:)


Ja też od zawsze chciałam byc nauczycielką-nawet młodsze dzieciaki z podwórka uczyłam i bawiliśmy się w szkołę :D Później mi przeszło ale teraz myślę żeby do tego wrócić i tak jak piszesz -dużo wolnego,kilka godzinek dziennie pracy
no i u mnie byłaby możliwość pracy w mojej miejscowości...tak myślę . Chciałabym ale co z tego wyjdzie...czas pokaże :)

Kilka godzin dziennie prowadzi się lekcje - to prawda. Ale te lekcje trzeba wcześniej przygotować - jeśli lubisz a nawet kochasz pracę z dziećmi to zrobisz wszystko żeby je zachwycić, zainteresować - porwać w to czego chcesz je nauczyć i wtedy przyniesie to efekt. Szczególnie w pracy z maluchami. Więc trzeba wszystko wcześniej przemyśleć , przygotować przynajmniej w głowie scenariusz pamiętając że" w tym przedstawieniu" (lekcji) bierze udział 26-30 aktorów i musimy być przygotowani na wszelkie okoliczności i trudności. Przygotowanie pomocy i kart pracy , których naprawdę musi być dużo żeby zainteresować dzieciaki też wymaga dużo pracy w domu. Nie wspomnę już o tym, że coraz więcej jest w szkołach dzieci z różnego rodzaju zaburzeniami i obowiązkiem nauczyciela jest je niwelować - próbując i szukając różnych metod. Dodatkowo cały czas trzeba się doszkalać - i z własnej woli , żeby lepiej sobie radzić - dowiedzieć się czegoś nowego i po prostu takie są też oczekiwania dyrekcji. Za szkolenie czasem trzeba płacić z własnych pieniążków i często odbywają się w weekendy - piątek popołudniu , cała sobota i niedziela:( Do tego gromadzenie i prowadzenie wszelkich dokumentów, wycieczki, konkursy, sprawozdania, zebrania, zajęcia dodatkowe, obserwacje lekcji przez dyrekcję kuratorium koleżanki czy rodziców.
Kocham swoją pracę i nie zamieniłabym jej na żadną inną ale naprawdę nie mam dużo wolnego i nie pracuje kilka godzinek dziennie a przede wszystkim przynoszę pracę do domu - nie tylko fizycznie - sprawdzanie , przygotowywanie różności itd ale przede wszystkim psychicznie - problemy dzieciaków wracają razem ze mną do domu i nie da się o tym nie myśleć . I nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego z jak dużymi problemami muszą radzić sobie już takie małe istotki i nie zawsze można im pomóc.
WAKACJE - to prawdziwy przywilej nauczyciela - nikt nie ma takiego urlopu:) Ale gdyby zabrać nauczycielom wakacje to trzeba od razu budować szpitale psychiatryczne bo byłby straszny natłok. Naprawdę taka przerwa jest potrzebna :)

Może gdzieś w innych szkołach pracuje się inaczej - wchodzi się z marszu odbębnić te kilka godzin z podręcznikiem i razem z drzwiami szkoły zamyka się czas pracy na dziś - ale wątpię - nie jest to zgodne z tym czego wymaga kuratorium a przede wszystkim z tym czego potrzebują dzieci. Więc jeśli ktoś naprawdę kocha dzieci i chce je uczyć to nie będzie to kilka godzin dziennie i tyyyyyyyyyyleeeee wolnego tylko pewnego rodzaju poświęcenie sporej części siebie na całe życie. Wiem od koleżanek, że też kosztem własnych dzieci dla których tej cierpliwości i czasu potrafi zabraknąć:(

Poznajmy się i poklikajmy

09 mar 2011 - 07:57:59

Cytat
Natasza30
Ja z Wrocka jestem :)

O, a z której części?

Poznajmy się i poklikajmy

09 mar 2011 - 09:20:56

Cytat
Natasza30
Przyszłam powiedzieć że pożarłam pół opakowania ptasiego mleczka (za którym nieszczególnie przepadam) i popiłam colą...a teraz idę w stronę legowiska...
ja uwielbiam ptasie mleczko mhhh ale mi narobiłaś ochoty... a w domu pustki ze słodyczy mam tylko biszkopty młodej ehhh....

Poznajmy się i poklikajmy

09 mar 2011 - 09:33:34

Cześć. Mam 21 lat, jestem z Legnicy. Jestem mamą 7 miesięcznego Arka urodzonego dokładnie 2.08.2010r. Obecnie zajmuje się właśnie nim w domu, a na weekendy się uczę. :)

Poznajmy się i poklikajmy

09 mar 2011 - 10:48:55

Marti26 życzę powodzenia i czekamy na kolejna Laurę :)



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-03-09 21:58 przez alusia23.

Poznajmy się i poklikajmy

09 mar 2011 - 11:43:02

Cytat
sasha_250
kejsi a nie znasz kogos kto ten kierunek ukonczyl? ciekawa jestem czy jest ciezko, bo wiesz dom, praca studia , dziecko to troche duzo obowiazkow :(

hej dziewczyny ja ukończyłam studia o specjalności nauczanie wczesnoszkolne zintegrowane z logopedią... kierunek sam w sobie nie jest ciężki choć to zawsze zależy od profesora ale bardzo dużo przedmiotów jest o rozwoju dzieci a jak jest się mamą to dużo z tego już się wie :) dla mnie osobiście zgrozą był tylko przedmiot emisja głosu, na którym trzeba poznać budowę aparatu mowy dość ciężkie... a na ćwiczeniach śpiewa się używając przepony masakra.... podobnym przedmiotem jest logorytmika tylko tam śpiewa się i tańczy...

Poznajmy się i poklikajmy

09 mar 2011 - 19:50:09

Cytat
Itallly
Cytat
Natasza30
Ja z Wrocka jestem :)

O, a z której części?
niedaleko Nadodrza :)

A u nas zębowa gorączka...wykluwa się w bólach prawa górna jedynka...na swoje pocieszenie zrobiłam drugie podejście do ptasiego mleczka...nie przetrwało starcia ze mną, zostało pożarte...
Ja jestem pracownikiem socjalnym i technikiem administracji z zawodu...wylądowałam w sklepie :p

Cytat
kessy_3105
ja uwielbiam ptasie mleczko mhhh ale mi narobiłaś ochoty... a w domu pustki ze słodyczy mam tylko biszkopty młodej ehhh....
podzieliłabym się ale już nie mam czym



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-03-09 19:51 przez Natasza30.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Uwaga traumatyczne nagrania Prosze naglasniajcie to!