ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:21:32

ja też jestem alergikiem,astmatykiem,wzielam mojego rudzielca do siebie jak mial 2 tyg. i przyzwyczailam sie i nic mi nie jest..a spie z nim i wsyztsko..;] zalezy od odoby,jesli ma silna alergie to nie ma co ryzykowac bo dziecko moze nawet sie udusic,oddaj jakims znajomym ktorych twoj synek bedzie mogl odwiedzac;]

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:24:10

słodki, że nie mogę przygarnąć :(

DORADZICIE? http://forum.szafa.pl/53/3246836/_subject_.html

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:26:38

Cytat
madzianb
znudzil sie? wszstkoe male zwierzatka sa sliczne gorzej jak urosna ...

zalosna jestes oddawac dorosle zwierze, zanim wezmiesz kolejne najpierw walnij sobie baranka w sciane moze mozg zacznie ci funkcjonowac

Co za tępa pała ;D chcesz zabłysnąć na forum ale ci nie wychodzi - jesteś za tępa żeby przeczytać nawet pierwszy post i go zrozumiec ;DD
W każdym wątku robisz z siebie pośmiewisko -żałosna dziewczynko ;)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-01 16:26 przez elketinga.

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:27:17

Kochana, jak usuniesz kota w domu to i tak przez najbliższe 2 lata w waszym domu będą unosić się jego alergeny w wysokim stężeniu. Wybierz się do dobrego alergologa i nie rób krzywdy temu zwierzakowi, będzie bardzo tęsknił!
Teraz medycyna potrafi uporać się nawet z nasiloną alergią- chyba, że faktycznie kotek Wam się znudził a alergia to "wykręt"

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:27:45

Ale jesteś pewna tego, że to uczulenie na kota? Bo z reguły lekarze bez jakichkolwiek testów/badań zwalają winę na zwierzęta domowe a uczulenie może być na wszystko...kurz, proszek do prania, płyn do płukania, pyłki kwiatów... Szkoda by było oddawać kociaka jeśli nie jest to sprawdzone.

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:30:31

ładnny

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:34:34

Nie bardzo rozumiem osób, które piszą "wzięłabym, ale za daleko mieszkam" Można przecież zrobić dowózkę albo pocztą wysłać jako transport żywego zwierzęcia (bezpieczny).

Ja mam już kota i dwa psy, podbijam

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:34:41

Cytat
egusia
Ale jesteś pewna tego, że to uczulenie na kota? Bo z reguły lekarze bez jakichkolwiek testów/badań zwalają winę na zwierzęta domowe a uczulenie może być na wszystko...kurz, proszek do prania, płyn do płukania, pyłki kwiatów... Szkoda by było oddawać kociaka jeśli nie jest to sprawdzone.

No właśnie czy dziecko miało robione testy na alergię?

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:36:19

Jak go zobaczyłam to od razu przypomniał mi się nasz rudzielec kochany kotek. Właśnie myślimy nad wzięciem kota ze schroniska. Już raz mieliśmy kota starszego wzięłam go z targu spał w pudełku po butach pani co sprzedawała buty mówiła że jest bezdomny chyba go ktoś wyrzucił. Był bardzo dobrze wychowany, miłe wspomnienia., szkoda ze już go niema. Szkoda że tak daleko mieszkam od Ciebie ale napisałaś ze to kot domowy a ja mieszkam na wsi to nie bardzo by było dla niego. Mam nadzieję że znajdziesz dobrego właściciela dla Tofika :)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-01 16:37 przez Ania198029.

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:37:03

no jaki piekny, ja tez mam juz kocurka wiec niestety nie pomoge

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:47:34

Rany...masakra jakaś z Wami dziewczyny!!!
Już żałuję,że w ogóle na forum wrzuciłam ten apel o pomoc.Kłótnie,wyzwiska...ech...
Odnośnie alergii mojego syna-z testów wyszło mu bardzo wysokie uczulenie...cały czas leje mu się z nosa i nie ma poprawy...jest gorzej...Noce są koszmarne...co najmniej raz w miesiącu ostre zapalenie krtani tak silne,bądź obturacyjne zapalenie oskrzeli że kończy się domięśniowym podaniem sterydu. Bądź nawet hospitalizacją. Leki przeciwalergiczne bierze...Nie piszcie-a może to,a może tamto. Zasad higieny przestrzegam,mały też.Kuwetę zmieniam max co dwa dni,często czesze kota,kąpie w odpowiednich szamponach...
Jeżeli nie możecie pomóc proszę nie piszcie,nie obrażajcie się,nie kłóćcie.
Wiem,że jest wielu alergików-tylko prawda jest taka,że każdy "alergie przechodzi inaczej". I tu nie pomoże czytanie wypowiedzi na forach dla alergików0-jednemu pomaga odczulanie i kontakt z alergenami,innemu nie...Gdyby to o mnie chodziło-to bym się nie martwiła...ale tu nie chodzi o mnie tylko o moje dziecko...
Jest mi strasznie przykro i mam doła z powodu tej sytuacji,a Wymnie jeszcze tu bluzgacie... :( I w ogóle jak się patrze na Tofika,to aż mnie zatyka.... :(

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:48:16

Dziewczyny mysle ze dla zalozycielki watku jako dla matki przede wszystkim nie byla to latwa decyzja, aczkolwiek uwazam ze najlepsza jaka mogla podjac. I nie macie prawa na nia naskakiwac i robic jej wyrzutow, ani tym bardziej obrazac. Przeciez ona nie chce tego kota wyrzucic na smietnik, tylko komus oddac. Ja popieram ta decyzje, dobro dziecka przede wszystkim.

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:53:26

Strach tu zakładać wątki, lub prosić o jakąkolwiek pomoc, bo od razu posypią się wyzwiska...Ojoj ..gdzie się podziała ta nasza kultura?Halo?

zweryfikowana
Posty: 768
Ostrzeżenia: 1/5

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 16:56:53

A nie możesz syna dać na odczulanie? Kot tez czuje... też się zakochuje w człowieku. Ja bym nigdy nie oddała zwierzaka mam ich 7 w domu, a każde jest z 'odzysku'. Ze schroniska, przygarnięte z ulicy albo wzięłam z rodzicami bo ktoś nie miał co zrobić ze zwierzakiem. Kocham kotki a ten z Twojego zdjęcia bardzo podobny do mojego zmarłego już kota :(
Chętnie wzięłabym Twojego kitka ale ze względu na ilość zwierząt nieodpowiedzialne byłoby wzięcie kolejnego. Ehh :(
I nawet jakbym chciała wziąć to rodzice pewnie by się nie zgodzili ;C 3 psy, 3 koty + królik...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-01 17:00 przez olivpear.

ODDAM KOTA W DOBRE RĘCE :(

01 kwi 2011 - 17:03:12

Cytat
leelaa
Nie bardzo rozumiem osób, które piszą "wzięłabym, ale za daleko mieszkam" Można przecież zrobić dowózkę albo pocztą wysłać jako transport żywego zwierzęcia (bezpieczny).

Ja mam już kota i dwa psy, podbijam

Nigdy wżyciu bym nie wysłała zwierzęcia pocztą i nikt kto ma do nich szacunek tego nie zrobi, ale z resztą wypowiedzi się zgadzam - ja po swoją sucz przejechałam pół kraju, zarabiałam wtedy grosze i prawie cała wypłata mi poszła na sprowadzenie psa + wpłata na schronisko etc, więc bez takiego durnego pieprzenia 'wzięłabym ale mam daleko'. raczej 'wzięłabym ale mi to jebie' ..

A co do autorki - próbowałaś odczulań? Nie wiem wprawdzie czy jest sens, bo z tego co piszesz faktycznie nie jest fajnie. Pozbycie się kocich alergenów z domu nie jest łatwe, ale jest możliwe, tylko trzeba poświęcić temu trochę pracy i pieniędzy, ale może faktycznie są jakiekolwiek szanse do przyzwyczajenia dzieciaka do kota? Nie wiem na ile, skoro alergia nie zaczęła się od razu. Ja tam się nie wypowiadam, bo uczulenie na koty pojawiło mi się, kiedy organizm odzwyczaił się od ich obecności, ale ja tylko mocno kicham, mam lekkie duszności i zmiany skórne dopóki się organizm nie przyzwyczai..

A durnymi komentarzami staraj się nie przejmować..

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

jakie imie dla suczki