Czy któraś z Was farbowała ciemne włosy na blond?
1. Ile to trwało, ile razy musiałyście pójść do fryzjera?
2. Ile mniej-więcej Was to kosztowało?
3. Jesteście zadowolone?
4. Nie macie zniszczonych włosów?
5. Robiła któraś z Was to sama? Jaką farbą? Jakie są efekty?

a nie lepiej samemu zajść i się zapytać? ;o

1.jakies 4 mce , nie bylam u fryzjera
2. podejrzewam ze ok 200 zl
3. bardzo;)
4. już nie , minęło troszkę czasu od zejscia z czarnych do blondu
5. po 1 rozjasniacz , potem nie farba ale szampon rudy , z rudego do blondu ;]] taka skrócona wersja


ale byłam w ciapki , i robilam to stopniowo nie wszystko naraz , bo z włosow zostało by siano.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-27 11:38 przez karolinka1108.

trwalo długo ok. pół roku schodzenie z koloru, mialam czarne, za kazda wizyte 150, razy 4, efekt sredni, wrociłam do brazu.chyba nie wybralam dobrego fryzjera,moge wrzucic fotke jak to było po pierwszym zdjęciu koloru:)))masakra



Rozjaśniacz może Ci nieźle zniszczyć włosy.. ;/ bedziesz miała siano i tyle

napewno będziesz miała zniszczone włosy, ja rozjaśniałam, teraz wróciłam do ciernego a raczej do czarnego i już nie eksperymentuje

ja po farbowaniu na bardzo ciemny braz postaniwilam sie zrobic na blond i zaczelo sie od pasemek ale nie podobalo mi sie to wiec rozjasniaczem zrobilam a potem farba blond i teraz mam ladny ;)

mozesz isc do sklepu fryzjerskiego i kupic sciagacz koloru najlepiej goldwella (niewiem czy tak to si episze;))
u nas kosztuje 42 zl
z ciemnego brazu mysle ze musiala bys jakies 4 do 5 razy powtorzyc wiec jakies 200-250zl nie twoje
ale jest bezpieczniejsze jak rozjasniacz moze ci to zrobic w domu koleżanka bo u fryzjera penie 2x drożej

ja z czarnych najpierw rozjasnilam nalozylam braz pozniej mialam kupic sciagacz wlasnie ale zrezygnowalam bo stwierdzilam ze w czarnuch czuje sie najlepiej i znow mam czarna czupryne :)

Ja mialam robione to tydzien temu. Najpeirw rozjasniacz potem jasna farba: )

Jeżeli chcesz mieć ciemne na blond, to dobrze Ci radze nie żałuj pieniędzy, idź do dobrego fryzjera zrobić balayage. Moje naturalne włosy to bardzo ciemny blond, chciałam mieć ładny, słomkowy kolor. Poszłam do fryzjerki - owszem włosy wyglądały ładnie jak wychodziłam od niej. Zdążyłam dojechać do domu a moje włosy wyglądały jak kurczaka wielkanocnego! Paskudztwo. Nie spłukała mi dobrze rozjaśniacza. A skórę głowy miałam POPALONĄ, okropnie bolące strupy. Włosy siano - tragedia.
Jak głowa mi odpoczęła, po 1.5 miesiąca poszłam do profesjonalnej fryzjerki, zrobiła mi balayage z odcieni blondu i brązu - teraz włosy mam śliczne! Zapłaciłam 150 zł, ale przynajmniej moje włosy wyglądają rewelacyjnie i nie żałuje żadnej wydanej złotówki.
A sama nie rób, bo nigdy nie wiadomo, czy na ciemnych nie wyjdzie rudy :)

ja schodzilam z czarnych na blond tydzien temu:D zrobilam blond pasemka u fryzjera i mi wyszly:P i teraz czekam miesiac i juz zrobie sobie sama reszte wloskow:P

1) póki co trwa to 2,5 miesiąca
2) raz byłam na ściaganiu koloru - 100zł, pozniej bylam na farbowaniu jak mi odrosty sie zrobily - farba+rozjasniacz- 80zł, a niedawno byłam na balejażu - 120zł
3) jestem zadowolona, mam jasne włosy balejaż blond-jasny braz, sczerze mowiac jeszcze sie nie przyzwyczaiłam bo całe zycie mialam czarne no ale jest spoko
4) włosy mocno zniszczone, no ale uzywam tone odżywek więc mam nadzieje ze bedzie dobrze;)
5) sama nie rób- odradzam, rozjasniacze u fryzjeta sa o wiele lżejsze dla wlosow, a sama sobie zrobisz siano - wiem - próbowałam:/
powodzenia;)

Ja farbowałam włosy z brązu na bardzooo jasny blond, robiłam sobie sama w domu, ponieważ fryzjerka nie chciała się tego podjąć. Użyłam rozjaśniacza. Miałam go na głowie jakieś 35 minut, tydzień po rozjaśnianiu nałożyłam farbę i kolor wyszedł mi taki jak chciałam. Oczywiście po rozjaśnianiu włosy są zniszczone i wychodzą żółtawe, ale jak nałożyłam farbę to kolorek mi wyszedł taki jak na opakowaniu farby, którą zastosowałam ;)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-27 12:00 przez LoveRap.

ja rozjaśniałam nie dawno z czarnego na blond, fryzjerka zrobiła to w krótkim czasie bo na 2 miesiące przed ślubem zachciało mi się mieć blond wlosy. z czarnego na "czerwony" czyli jakiś tam odcień brązu z czerwienią, później na rudy i dopiero blond i to jeszcze nie na taki odcień jak chciałam bo było za mało czasu, i nie robi się tego od razu na całej głowie tylko pasmami, trzeba liczyć co najmniej 3 wizyty kosztowało mnie to około 400zł. nie próbuj czasem robić tego na własną rękę. nie polecam.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-27 12:03 przez cocolina.

Kup ściągacz koloru tak jak koleżanka wyżej radziła (ja ze swojej strony polecam Elgon - dostępny na stronie elgona). Nie rozjaśniaj sama !! Co do fryzjera .... ja z ciemnego brązu chciałam zejść na rudawy średni brąz. Efekt : marchewkowe włosy, które potem wypłukały się do baardzo słonecznego blondu. O kondycji włosów nie wspomnę... Skończyło się na tym, że z włosów za łopatki ścięłam do ucha ;/ Nie twierdzę, że fryzjer zrobi szkodę, ale wybierz sprawdzonego (ja zdecydowałam się na ,,miejscowy" salonik)

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

JAK DBACIE O WŁOSY?