Od jakiegoś czasu gryze wargi , wiecie o co mi chodzi , od wewnetrznej strony . Nie wiem czym to jest spowodowane , czy to przez nerwy , sama nie wiem , ale nie kontroluje juz tego nawet ;/ Co raz jak spojrze w lustro to to robie i wygladam jak dziwadło z tym wykrzywionym ryjcem :( . I policzki tez gryze od tej wewnetrznej strony oczywiscie ;p . Paskudnie to potem na ustach wyglada bo robia sie pozniej takie biale slady ;/ . Nie wiecie jak z tym sie uporac? chcialabym sie jakos tego odzwyczaic ale jakos mi nie idzie :(

też mam ten problem ;/

mam to samo, wiem ze to przez stres i takie tam ale nie potrafię się oduczyć, czasem przygryzam aż do bólu ;]

nie wiem jak Ci pomóc też przygryzam wargi i policzki ale mi to nie przeszkadza

Jejciu mam tak samo! Myslałam , że to tylko ja . Gryzienie gumy nic nie daję, próbowałam i nic..

Też tak robię gdy się stresuję lub jestem mocno zdenerwowana . :)

Cytat
sylwi54
mam to samo, wiem ze to przez stres i takie tam ale nie potrafię się oduczyć, czasem przygryzam aż do bólu ;]
dokladnie mam to samo , czasami nawet jak gryze to tak , ze az krew leci i potem ten smak w buzi , cos okropnego. Chce ale nie potrafie sie tego okropnego nawyku pozbyc , a chcialabym chociaz nie wiem jak .

AgataBatycka
- dobry sposob , ale wiesz , nie w kazdych sytuacjach mozna zuc te gume , no i nie zawsze ma sie ja pod reka :)

akurat przygryzałam sobie wargę, gdy przeczytałam temat wątku ;)
myślę, że to normalne, takie jakby przyzwyczajenie. jednak jeżeli bardzo Ci to przeszkadza, to żuj gumę i co chwilę smaruj usta pomadką, miej ją zawsze w pobliżu (w kosmetyczce, piórniku czy nawet w portfelu;)- ja tak robię, bo mam niestety bardzo suche usta. poza tym dużo pij, jeśli będziesz miała nawilżone wargi to nie będziesz ich gryźć ;)

wlasnie, guma albo mietowka powinny rozwiazac problem, przynajmniej na jakis czas

Mam to samo, czasami jak się na przykład nad czymś zamyślę to gryzę i gryzę, nie kontroluje tego. Nawet raz dentystka mi powiedziała, że moje policzki (od wewnątrz) wyglądają anemicznie no i ma rację, bo już długo mam ten nałóg i ciężko się odzwyczaić :/

zweryfikowana
Moderator szaf
Posty: 6.673

Ja robie to dla relaksu :D
Do tego dochodzi, ze czasem po prostu przegryzam warge, tj. gryze ta czesc zewnetrzna dolnej wargi, taki kawalek, a to juz nie wiem czemu.
No i sciskanie zebow -to od kawy, coz... Zyje.

ja przygryzam także i staram się po prostu jak najczęściej powstrzymywać. ostatnio sobie tak obgryzłam polika od wewnątrz, że miała martwą tkanke... :/ a jest to najprawdopodobniej na tle nerwowym :/

Też myślałam, że jestem z tym sama. :D Przez wiele lat miałam ten problem, kilka razy 'rzuciłam', ale do tego wracałam. Jeszcze w tym roku znów zaczęłam, ale na szczęście znów przestałam. To jest straszne... Słoną rzecz zjeść, to udręka...
Ale pomyślałam sobie, że pewnie chłopak może czuć jak się całujemy czy coś i wtedy od razu przestawałam. :D Choć nigdy mi nie zwrócił na to uwagi, to jednak sama się z tym niekomfortowo czułam.
A poza tym wydaje mi się, że przy takim przygryzaniu zapach z ust się zmienia, na gorsze oczywiście...

Trzymam za Was kciuki! :*

Cytat
uleczka155
Cytat
sylwi54
mam to samo, wiem ze to przez stres i takie tam ale nie potrafię się oduczyć, czasem przygryzam aż do bólu ;]
dokladnie mam to samo , czasami nawet jak gryze to tak , ze az krew leci i potem ten smak w buzi , cos okropnego. Chce ale nie potrafie sie tego okropnego nawyku pozbyc , a chcialabym chociaz nie wiem jak .



U mnie to już trwa i trwa, doszłam już nawet do języka :)) czasami nawet jak mam gumę to to robie. Mi już chyba nic nie pomoże ;P
Czasami mi chłopak pomaga bo nienawidzi mojej skrzywionej miny :)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-08-03 22:01 przez sylwi54.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Brzydki oddech z ust ??