zweryfikowana
Moderator
Posty: 2.329

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:06:24

Cytat
Ajjc
Cytat
meggi20
ja bym tam nie chciała pracowac w pseudo banku który żeruje na naiwnych ludziach i zdziera z nich kase :/

szkoda slow moja znajoma wziela kredyt tam:) wziela 1500 a musi splacic 3000 ;) koszmar! w dodatku duzo ludzi nie placi, a kolejna polowa po 20 zl tygodniowo a maja np placic tygodniowo 120.:)


to nie firma tylko zlodzieje wg mnie!
Niestety masz rację.

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:07:55

Mieszkam sama. W sensie bez rodziców.

I mimo to mam na tyle rozsądku, że biorąc kredyt przeszliśmy się z narzeczonym po wszystkich bankach, przejrzeliśmy oferty, porównaliśmy a potem podjęliśmy decyzję.

Jak ktoś pracuje na umowie o pracę (a więc zarabia ok. 1000 zł na rękę) powinien spokojnie dostać te 1000 zł kredytu na rok, prawda? Więc jednak jest jakiś powód wybierania pożyczek na bardzo niekorzystnych warunkach? Czasami czas - bo trzeba poczekać na zaświadczenie o zarobkach, a czasami 50 kredytów i brak możliwości otrzymania w banku, prawda?


Poza tym, przy drobnych potrzebach i świadomości, że będzie spłacać się to regularnie można wybrnąć całkiem inaczej - po kilku miesiącach pracy postarać się o niewielki debet/kartę kredytową. Przy regularnych spłatach odsetki są groszowe.

Ale do wszystkiego trzeba mieć głowę i umiar.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-29 13:10 przez nasty_89.

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:08:39

Cytat
bremana
Cytat
Ajjc
Cytat
meggi20
ja bym tam nie chciała pracowac w pseudo banku który żeruje na naiwnych ludziach i zdziera z nich kase :/

szkoda slow moja znajoma wziela kredyt tam:) wziela 1500 a musi splacic 3000 ;) koszmar! w dodatku duzo ludzi nie placi, a kolejna polowa po 20 zl tygodniowo a maja np placic tygodniowo 120.:)


to nie firma tylko zlodzieje wg mnie!
Niestety masz rację.

a to znajoma nie widziała ILE odsetek ma spłacić?

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:09:47

Cytat
nasty_89
Mieszkam sama. W sensie bez rodziców.

I mimo to mam na tyle rozsądku, że biorąc kredyt przeszliśmy się z narzeczonym po wszystkich bankach, przejrzeliśmy oferty, porównaliśmy a potem podjęliśmy decyzję.

Jak ktoś pracuje na umowie o pracę (a więc zarabia ok. 1000 zł na rękę) powinien spokojnie dostać te 1000 zł kredytu na rok, prawda? Więc jednak jest jakiś powód wybierania pożyczek na bardzo niekorzystnych warunkach? Czasami czas - bo trzeba poczekać na zaświadczenie o zarobkach, a czasami 50 kredytów i brak możliwości otrzymania w banku, prawda?

No właśnie jak sama napisałaś czasami czas !

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:10:26

Cytat
LadyEl
Cytat
bremana
Cytat
Ajjc
Cytat
meggi20
ja bym tam nie chciała pracowac w pseudo banku który żeruje na naiwnych ludziach i zdziera z nich kase :/

szkoda slow moja znajoma wziela kredyt tam:) wziela 1500 a musi splacic 3000 ;) koszmar! w dodatku duzo ludzi nie placi, a kolejna polowa po 20 zl tygodniowo a maja np placic tygodniowo 120.:)


to nie firma tylko zlodzieje wg mnie!
Niestety masz rację.

a to znajoma nie widziała ILE odsetek ma spłacić?
dokladnie...nikt nikomu na sile nie podtyka papierow do podpisania .Poza tym na umowie wyraznie wyszczegolnione sa kwoty odsetek itd.
Najlatwiej jest oceniac firme,ze zla.
Tak samo mozemy ocenic Zaklad Gazowniczy, Spoldzielnie Mieszkaniowa- zła, złodzieje bo musimy im płacic!

poza tym pytanie zalozycielki watku bylo zupelnie inne-chciala zaczerpnac opinii na temat PRACY w firmie a nie jej usług.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-29 13:16 przez witadag.

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:12:09

Ewidentnie nie przeczytałaś wszystkich moich wypowiedzi ze zrozumieniem.

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:15:08

zrobisz jak zechcesz, ale ten provident to ciężki "chleB' wiem bo sama pracuje w kredytach i do mnie przychodzą czasem dziwne typki, a coo dopiero w takim providencie. Wiadomo dla kogo to są przede wszytskich pozyczki, nie dla ludzi którzy maja z czego spłacac, pracuja czy maja stały dochód tylko dla tych co albo nie maja dochodu, albo zadłużeni na maksa itp. Cięzka praca. Nerwów sie najesz.
Z reszta szereg osob sie juz wypowiedziało.

ale zrobisz jak zechcesz

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:16:59

cieżka praca jako przedstawiciel.
Zarabia na ludziach którzy są strasznie NAIWNI i jak dla mnie ograniczeni-trzeba najpierw troche poczytac, poradzic sie innych a nie pochopnie podejmowac decyzje.
Ale to typowe najpierw robią później się martwią i tynk ze ściany trzeba zżerać bo nie ma za co oddac. Ehh hehe

Cytat
nasty_89

Ale do wszystkiego trzeba mieć głowę i umiar.

dokladnie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-29 13:17 przez VideSedCuiFide86.

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 13:27:23

tam połowa ludzi nie spłaca pożyczek stąd tak wysokie marże, oprocentowanie, ubezpieczenie itd.- bierzesz 1000zł, spłacasz i 1800zł...
to jest czysta lichwa!

to spryciarze, dalej funkcjonują a obowiązuje ustawa antylichwiarska... ale większość ludzi, która bierze u nich kredyty w życiu nie dostałaby kredytu w normalnym banku- więc raczej nie przypuszczam, że czyta przypisy drobnym maczkiem pod umową w Provi;]


był o tym kiedyś bardzo ciekawy artykuł w Wysokich Obcasach oparty na historii byłej już pracowniczki.. zwolniła się, nie wytrzymała psychicznie.. po tym co tam czytałam, wcale się nie dziwię;]

PROVIDENT-Praca

29 wrz 2010 - 15:04:00

a ja polecam watek z szafki...http:// forum.szafka.pl/76/510657/praca-provident.html

PROVIDENT-Praca

07 paź 2010 - 14:00:35

Jak już wcześniej kilka z Was napisało że niektórzy nie mają innego wyjścia. Wiem sama po sobie. Mój mąż starał się o kredyt w banku ale niestety nie miał umowy na czas nieokreślnony i nie dostał. Nia było nawet istotne to że ma stałe dochody od 2 lat. Najważniejszy jest papier. Jest wielu ludzi którzy pracują stać ich na raty ale w normalnym banku nie ma mowy o pożyczce i jeynym wyjściem jest firma typu właśnie provident.A co do tego że ludzie nie płacą przecież każdy wie co bierze i że trzeba oddać!

PROVIDENT-Praca

07 paź 2010 - 14:15:05

mam znajomą ,która właśnie mi opowiadała
- dostajesz tygodniówki
- godz. pracy ustalasz sobie sama

wszystko fajnie pięknie,ale są ludzie i taborety
- słychać TV w domu,a jej nikt nie otwiera drzwi
- jedni klienci mówią jej dzień dobry na ulicy,a inni jak ją widzą to szpula na drugą stronę ulicy( chociaż spłacają regularnie kredyt) poprostu wstydzą się tego ,że ''tam'' się zapożyczają
- bierze mąż pożyczkę i się czai ze spłatami,żeby żonka się nie dowiedziała

całym + jest to,że ludzie jej łapówki dawają kawy, bąbonierek i koniaków miała opór,a i kaczka się zdażyła

PROVIDENT-Praca

29 lis 2010 - 12:59:20

czytami i się dziwię o czym co niektórzy piszą. nie czytałam wszystkich postów ale nie zauważyłam by się jakiś przedstawiciel sam wypowiedział.
pracę w providencie zaczęłam z konieczności. w sumie to tata mnie zmusił, bo to taka "cudowna praca i kasa" .po trzech tygodniach sam kazał mi to rzucić, a że ja jestem uparta i staram się postawić przeciwnościom zostałam. co do samej pracy: jak to mówią"bez pracy nie ma kołaczy".
dostałam rejestr po przedstawicielce, kóra sobie olewała klientów, chodziła do nich kiedy chciała więc oni też tak spłacali. POtrzebowałam 3-4 tygodni zanim udało mi się skontaktować i zastać w donu klientów, a miałam ich tylko 30 kilkoro. pierwsze wypłaty po niewiele ponad 20-30zł tygodniowo, a koszty paliwa dużo większe. Kiedy udało mi się wsystkich zastać konsekwentnie zaczęłam ustalać terminy zbiórek i konkretne godziny. o dziwo udało się. po 6 tygodniach usłyszałam od kierownika pochwałkę, ze fantastycznie pracuję na rejestrze. no tak tylko gdzie te obiecane 150zł tygodniowo?! Klientów ustawiłam, oporni wiadomo ich problem, koszty minimalne a kasa stopniowo się zwiększała. obecnie te 150 zł czasem zarobię ale gdzie dostanę takie pieniądze za pacę 2 di w tygodniu po 4-5 godz.po pół roku musiałam z powodu ciąży przerwać pracę. mój mąż przejął pałeczkę, dostał transfery kientów od przedstawicieli, którzy zostali zwolnieni lub sami się zwolnili, dostał też nowych klientów. rejestr rozrósł się do ok 120 klientów. wiadomo zbiórka większa ale też teren dużo większty. gdy wróciłam podzieliliśmy rejestr na dwa. w tym momencie znowu ja sama na nim pracuję. więc jest huśtawka.
teraz moje zdanie i podejrzewam wielu innych przedstawicieli. Klientom nie można popuszczać pasa, bo wyjeździmy masę litrów paliwa i nic na tym nie zarobimy. czasem trzeba podejść do klienta ulgowo ale w uzasadnionych sytuacjach. kwestia zarobków, to zależy od nas ale i też klientów, bo jeżeli widzimy , że nie ma dochodów nie udziela się kosmicznych pożyczek, a są przedstawiciele, którzy tak robią. wiadomo w takich wypadkach zostaje windykacja.widziałam wypowiedzi, ze provident to lichwa i złodzieje. proszę mi podać osobę w Polsce mającą pożyczkę gotówkową w providencie która ma naliczane dodatkowe odsetki, za upomnienia i telefony że nie spłaca w termie. w bankach się nie przejmują i sobie słono liczą.

PROVIDENT-Praca

09 gru 2010 - 17:16:14

Pozdrawiam Wszystkie przedstawicielki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-09 17:21 przez ania-83-12.

PROVIDENT-Praca

09 gru 2010 - 17:26:44

Ja pracowałam ,ale dziękuje bardzo .... Niewdzięczna praca .... Nie ważne jaka pogoda musisz odwiedzic klientów. Musisz tez miec wyniki(wykonany cel) jesli nie ,wiadomo kierownicy maja jakieś "ale". Nie zwracają kosztów paliwa, telefonu ...No i co raz więcej papierkowej roboty ,a pensja nie wzrasta . Im węcej klientów tym większa pensja ,ale pozyskać ich nie jest łatwo. No i wiadomo do różnych ludzi się chodzi i rożne sytuacje się zdarzają.Ciesze się,że się zwolniłam i już tam nie pracuje hihihi.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Nowo powstający klub Fitness&Wellness w Gliwicach poszukuje kandydatów do pracy