Obecnie rozmawiamy o:

ŚLUB 2016

gorący temat

płaszcz transparentny

6 minut temu

fetyszysci zapraszam

8 minut temu

prezent na swieta

25 minut temu

kody rabatowe

32 minut temu

pędzelki jak szczotka

godzinę temu

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Niestety też miałam z tym problem ale wypleniłam to dziadostwo bezpowrotnie w bardzo prosty sposób :)
Mianowicie są dostępne naklejki na mole spożywcze jedną przykleiłam w szafce z przyprawami a drugą z boku szafek kuchennych. Tam jest substancja która wabi larwy które składają jaja. Poleciłam znajomej i jej też pomogło:)
Są dostępne w każdym supermarkecie |:)))

Mole spożywcze - jak z nimi walczyć??

04 paź 2014 - 19:19:45

Właśnie odkryłam parę dni temu że mam ten sam problem z molami, Myślę że wasze rady się przydadzą pociesza

niezweryfikowana
Posty: 65
Ostrzeżenia: 5/5

Mole spożywcze - jak z nimi walczyć??

20 paź 2014 - 15:18:18

konieczne jest gruntowne czyszczenie szafek, wyrzucenie wszelkich rzeczy mącznych, ryżów, przypraw. Potem wymyj szafki octem, wyłóż pułapki. Czynność powtórz po miesiącu i kolejnych kilku. Sprawdź czy nie złożyły jaj pod sufitem. Wyczyść także szafki z zewnątrz!

Mole spożywcze - jak z nimi walczyć??

22 paź 2014 - 13:31:32

Miałam ten sam problem,wyrzuciłam prawie wszystko,nalepek na mole nie naklejałam,bo one przy okazji wabią te z zewnątrz po prostu wzięłam psikacz do kwiatów,nalałam tam wody z octem i wypsikałam tak całą kuchnię,a szafka w której były to prawie pływała :D tak robiłam co miesiąc aż do ich wytępienia...myślałam,że w lato znów je zobaczę,ale było moje pozytywne rozczarowanie,bo ani jednego mola nie znalazłam,ale na wszelki wypadek po lecie jeszcze raz cała kuchnię wypsikałam :D

Ja pozbyłam się moli wyrzucając wszystkie produkty, w których to dziadostwo mogło się znajdować - mąki, makarony itp. Następnie wymyłam dobrze szafki wodą z octem, a potem przykleiłam plastry na mole. Teraz mąki i inne produkty trzymam w szczelnie zamkniętych pojemnikach. Mole się już nie pojawiły :)

Jak dobrze, że jesteście!! :)

Idę powalczyć z tymi robakami...

Dwa miesiące temu miałam te dziady, myślałam, że wszystko wypleniłam, a dziś...znów jeden wyleciał z szafki, bleeeeeeee :| :(

Dziewczyny,nasze produkty są już z larwami które wylęgają się po jakimś czasie,u mnie wyjadły połowę zapakowanych w folię migdałów i orzechów laskowych. (też zarażone)Zauważyłam że np.kasza manna i płatki owsiane z Lidla są wolne od motyli,a wiecie dlaczego ponieważ Niemcy stosują odpowiednią chemię ,kiedy roślina rośnie, obserwuję to co roku jak nawożą pola, nie widać nic wkoło tylko biały dym,mieszkam blisko wiosek niemieckich i jeżdżę na rowerze wśród kwitnącego rzepaku,pszenicy która stoi jak wojsko, kłos w kłos,nie ujrzysz w nim ani jednego maku czy chabra,wszystko jest perfekcyjne ale pewnie chemiczne,manna wyprodukowana w Polsce za tydzień lub dwa miała motyle i to regularnie ,płatki kasze to samo,- magazyny przechowujące produkty to jest żródło zakażenia nie wiem jak lepiej,jeść chemiczne czy zarażone larwami produkty bo jeść trzeba prawda? Co do wytępienia trzeba zlikwidować kokony z których wylęgają się larwy a potem motyle,
no i kupować w Lidlu produkty niemieckie.Binka pozdrawiam

Ja też kiedyś miałam to bandyctwo i postąpiłam podobnie jak Onyksowa. Wywaliłam wszystko, wymyłam, nastawiłam pułapki. Od tego też czasu jak tylko kupię mąkę, ryż i cokolwiek sypkiego to wsypuję to do słoików szczelnie zamykanych. Po problemie - raz a dobrze.

Ciężko się ich pozbyć, wyrzuciłam wszystko a one znów się pojawiły
!

niezweryfikowana
Posty: 5
Ostrzeżenia: 1/5

Cytat
Sacrum
Znalazłam sobie jeszcze jeden sposób... kawałek waty spryskać jakimś zapachem wanilii, żaden nie wleci do szafki :)
I jest spokój, dawno nie miałam nowych moli.
Coś takiego!:) Ja od dawna mam problem z molami. Stosowałam różne specjalne preparaty (spreje, plastry), ale nie pomogły w całkowitym pozbyciu się moli. Na ten wątek trafiłam przypadkiem i się bardzo cieszę. Już zamierzam wypróbować sposób z aromatami wanilii i pomarańczy. Dzięki:)

niezweryfikowana
Posty: 10
Ostrzeżenia: 3/5

Do umycia dokładnego szafek, wyrzucenia produktów w których sa pajęczynki czy larwy czy motylki, dodałabym oprócz naturalnego zapachu gożdzikowego zamykane słoiki na przetwory mączne, bo widać co sie w nich dzieje:) i mole nie będa miały do tych produktów dostępu.

Wszystko trzeba przekładać do słoików: mąkę, fasolę, a także niektóre przyprawy (słodką paprykę kochają), bo w dużych sklepach mole rozmnażają się w magazynach, niestety.

Polecam wodę z octem (przy czym octu lepiej nie żałować!), bo działa. U siebie w kuchni czyszczę taką "miksturą" szafki nawet po tym jak mole już zniknęły, tak zapobiegawczo. :)
A po przemyciu każdej półki z każdej (!) strony (spód półki też, tył i boki szafek również + drzwi od wewnętrznej strony) przemyj wszystko jeszcze raz np. wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń, żeby zapach octu nikogo nie gryzł w nos. ;)
Wyrzucenie omolonych produktów to już konieczność (najlepiej pozbyć się każdego otwartego opakowania).

zweryfikowana
Posty: 34
Ostrzeżenia: 3/5

Moim sposobem było sie przeprowadzić :D aż boje sie pytać nowych lokatorów czy je mają :D

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Miedzy Polska a Szwecja