niezweryfikowana
Posty: 115
Ostrzeżenia: 4/5

Witajcie, specjalnie zaakcentowałam słowo "film", by zwrócić uwagę, że ta znakomita książka została przeniesiona na duży ekran. Jak wyczytałam w jednym artykule chodzi tutaj bardziej o jej adaptację, a nie dokładne odwzorowanie, ale mimo wszystko bohaterowie będą ci sami. Niestety jak to zwykle bywa z działami, z których możemy i powinniśmy być dumnie, zawrzała dyskusja, że to jest profanacja dzieła itd.
Ja za bardzo nie obawiam się jakości filmu. Jak widziałam, kto ma w tym filmie grać (m.in. Stenka czy Chyra), to o poziom jestem spokojna. Szczególnie Chyra w kiepskich produkcjach nie gra. Jakie macie zdanie, pójdziecie na ten film?

Portale filmowe, aż huczą od natłoku informacji na temat tego filmu. Ciekawe czy będzie wart pieniędzy. Z tego co wygooglowałam, to fajni ludzie produkują ten film, jestem ciekawa tego efektu, a wiesz coś więcej na temat tego filmu?

Widziałam zapowiedź. Film wydaje się być porządnie nakręcony, nie jakieś byle kupsko :)

Ja raczej nie... Nie chcę psuć wyobrażenia jakie mam po przeczytaniu książki. Boję się, że zrobili z tego historyjkę dla mas. Już widzę te przelansowane "Szare Szeregi" w rurkach... Obawiam się, że zamiast bezgranicznej przyjaźni i poświęcenia za Ojczyznę zobaczę historie miłosne nastolatków. Miejmy nadzieję, że przesadzam :)

W rurkach chyba nie będą ;) scenograf by się nie popisał :D widziałam kilka dni temu zwiastun i bardzo mi się podoba, ja się z kolei nie mogę doczekać

wybieram sie do kina

Chcę pójść, to jedna z moich ulubionych książek. Nie idę jednak na adaptację książki, ale na film.

Pewnie obejrzę, ale niekoniecznie w kinie. Nie podniecałabym się tym tak bardzo, jak ktoś ma trochę oleju w głowie i zna historię własnego kraju, to film, nawet jeśli będzie lekko odbiegał od rzeczywistości nie zrobi mu krzywdy. Do każdej adaptacji należy podejść z dystansem, nie jest łatwo z książki zrobić film, gdyby każdy szczegół miał być wiernie odwzorowany to filmy trwałyby wiele godzin. Należy na to spojrzeć jak na próbę zainteresowania tematem, młodzież nie przykłada wagi do historii Polski, może po tym filmie coś się w nich ruszy i pójdą porozmawiać z dziadkami jak to było naprawdę;)

Chętnie obejrzę ten film

o ile zakład że szkoły będą masowo wysyłane? xD nie obawiam się żadnej profanacji ani nic w ten deseń (DZIWI MNIE TO TAK BTW), ale tego że dostaniemy kolejny uwznioślony gniot, który ma edukować w zakresie wiedzy historycznej. "Katyń" jako film był tak beznadziejny że miałam ochotę płakać, ale fakt - Chyra się spisał dobrze, bo miał ciekawą postać.
oczywiście że młodzież nie przykłada wagi, bo męczeństwo i mejsanizm nie są w stanie oderwać od nowej pary vansów xD nasza historia jest tragiczna, owszem, ale uwzniaślanie jej na siłę to zabieg bardzo płytki i niekoniecznie przyciągający. niewiele jest dobrych polskich prodkucji historycznych, sorka.

o pardą, "Jack Strong" jest bardzo ok, mimo paru niedociągnięć, gloryfikowania przyjaźni polsko-amerykańskiej itd. - ma naprawdę dobry scenariusz i Dorociński się spisał. myślałam że będzie słabe, ale Pasikowski pozamiatał, scenariuszem zwałaszcza.

Ja również z wielką ciekawością czekam na ten film. Mam nadzieję że będzie dobry bo to moja ulubiona lektura.

Ja czekam niecierpliwie. Nawet aktor grający "Zośkę" jest podobny do swojego prawdziwego bohatera

Mi się wydaje, że każdy pretekst do przypomnienia ludziom historii, czy próba zainteresowania nią młodych ludzi jest dobrym pomysłem. :) Tym bardziej, że tak jak sami aktorzy wspominali (widziałam ich w tv w jakimś programie ostatnio), ciężko jest nawet gdybać o tym, jak współcześni młodzi ludzie postąpiliby, gdyby znaleźli się na miejscu chłopaków z "Kamieni na szaniec". Ja chętnie pójdę, myślę, że nie ma po co porównywać filmu do książki, są to dwa oddzielne media i każde ma swoją specyfikę.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Seks w wielkim mieście